Słupski Ośrodek Kultury i Muzeum Pomorza Środkowego wspólnie organizują obchody setnej rocznicy urodzin Stefana Morawskiego, malarza i animatora życia artystycznego w Słupsku. – Postać Stefana Morawskiego należy rozumieć nie tylko przez jego twórczość, obrazy i grafiki, ale też jego spuściznę, którą jest zapisane to, co w ludziach, których pobudzał do tego, by byli twórcami, by byli artystami – mówiła podczas uroczystego podpisania współpracy Jolanta Krawczykiewicz, dyrektorka Słupskiego Ośrodka Kultury.
W tym roku przypada setna rocznica urodzin Stefana Morawskiego „Dziadka”. Skąd ten przydomek? Jak mówią ci, którzy go znali – po prostu lgnęli do niego wszyscy. Zmarł w 2000 roku i został zapamiętany jako bardzo ważna postać w życiu kulturalnym Słupska. W 1958 roku założył Klub Plastyków Amatorów, w którym potem kształtowało i doskonaliło swój talent wiele pokoleń Słupszczan. Obecnie funkcjonuje pod nazwą Klub Plastyka im. Stefana Morawskiego i działa pod skrzydłami SOK-u.
W dniu dzisiejszym podpisane zostało porozumienie Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku i Słupskiego Ośrodka Kultury dotyczące organizacji wystawy twórczości Stefana Morawskiego.
– To pomysł swoistego pomostu kulturalnego pomiędzy naszymi instytucjami – będzie to otwarta ekspozycja poświęcona twórczości Stefana Morawskiego w SOK-u – stanie się to w rocznicę urodzin artysty, natomiast w rocznicę śmierci w roku przyszłym taka ekspozycja, druga, będzie miała miejsce w Muzeum Pomorza Środkowego, w Młynie Zamkowym. Ten pomost pozwoli nam jako instytucjom kultury, które bytują w Słupsku, przybliżyć w sposób najpełniejszy tę niezwykle ważną dla naszego miasta postać – mówi Gerard Radecki, dyrektor Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku.
Wystawa prezentować będzie dorobek artystyczny Stefana Morawskiego, która w intencji organizatorów zachęci odbiorców do refleksji nad wyjątkową rolą tego człowieka w środowisku kulturalnym Słupska.
– Na wystawie w Młynie Zamkowym, której wernisaż odbędzie się w lutym przyszłego roku, zaprezentujemy prace Stefana Morawskiego, wśród nich obrazy olejne – posiadamy ich 25, w dużej mierze tryptyki, które Stefan Morawski ulubił sobie w jakiś sposób. Mamy też spory zbiór linorytów jego autorstwa, przede wszystkim ekslibrisy – ponad 60 sztuk, na których można znaleźć nazwiska znanych, głównie w kręgu kulturalnym, Słupszczan. Są także rysunki tuszem – zapowiada Joanna Jagoda z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku.
Zbierane są też wywiady z ludźmi, którzy wciąż żywo wspominają Stefana Morawskiego i jego wpływ na ich życie. Wszystkie te działania wzbogacą obchody setnej rocznicy urodzin tego artysty, malarza, grafika, muzyka i animatora życia kulturalno-artystycznego w Słupsku. Zapowiadana jest też książka o Stefanie Morawskim, której osobną część stanowić będzie artykuł poświęcony jego twórczości. W obchody jubileuszu włącza się również młodzież z Liceum Sztuk Plastycznych.
(jwb, fot. JWB)



