K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

300 milionów złotych więcej i program do 2032 roku? Dyskusja radnych o sposobie pozyskania wsparcia

0

Przedłużenie rządowego programu dla Ziemi Słupskiej do 2032 roku i dodatkowe 300 milionów złotych na inwestycje – to postulat grupy radnych Rady Miejskiej w Słupsku. Wcześniej projekt uchwały w tej sprawie skierowano do komisji, które jednak nie poddały go pod głosowanie. Zamiast tego zarekomendowały ponowne przeanalizowanie jego treści w ramach klubów, aby wypracować wspólne stanowisko, które ewentualnie mogłoby trafić potem pod obrady. O dalszym losie zgłoszonej inicjatywy zdecydują radni 28 października br.

Inicjatywa pięciorga słupskich radnych zakłada zwrócenie się do władz centralnych o kontynuację rządowego programu na rzecz zwiększania szans rozwojowych Ziemi Słupskiej, którego obecna edycja obejmuje lata 2019-2027. Autorzy projektu chcą, aby program został przedłużony o kolejne pięć lat, a jego finansowanie zwiększone o 300 milionów złotych.

Dodatkowe pieniądze miałyby wesprzeć przede wszystkim inwestycje transportowe, edukacyjne i społeczne. Wśród priorytetów wskazano poprawę dostępności komunikacyjnej regionu, bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz dokończenie ringu miejskiego w Słupsku i rozwój połączeń z sąsiednimi gminami. Wsparcie miałoby również służyć modernizacji infrastruktury, zwiększeniu atrakcyjności inwestycyjnej regionu oraz poprawie jakości życia mieszkańców.

Zgodnie z projektem szczegółowy zakres nowych inwestycji, a także zasady naboru i podziału środków powinny zostać uzgodnione we współpracy z samorządami objętymi programem. Rada Miejska w Słupsku miałaby ponadto zwrócić się do pozostałych samorządów Ziemi Słupskiej o poparcie inicjatywy. W przypadku przyjęcia stanowiska przewodniczący rady zostałby upoważniony do przekazania uchwały Prezesowi Rady Ministrów.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku Paweł Szewczyk poinformował, że projekt znajdzie się w porządku najbliższej sesji. Zaznaczył jednocześnie, że komisje gospodarki komunalnej, spraw społecznych, edukacji oraz finansów opowiedziały się za ponownym przeanalizowaniem tego dokumentu i uzgodnieniem jego treści we wspólnym stanowisku, dopiero potem w postaci projektu uchwały mógłby trafić pod obrady radnych.

– To inicjatywa grupy radnych, inicjatywa, która miałaby zostać skierowana do rządu. Chodzi o przedłużenie programu do 2032 roku i przeznaczenie dodatkowych 300 milionów złotych – mówi przewodniczący rady. – To stanowisko zostało w odpowiednim trybie złożone do mnie, a ja przekazałem je wszystkim komisjom, które powinny się nim zająć. Niestety, czy też stety, taką decyzję podjęli radni, że nie głosowano tego stanowiska. W każdej komisji – gospodarki komunalnej, spraw społecznych, edukacji oraz finansów – radni zaproponowali, żeby jeszcze przeanalizować to stanowisko, w odpowiedni sposób uzgodnić, zredagować i wtedy ewentualnie wnieść na posiedzenie rady.

Wątpliwości miały dotyczyć przede wszystkim skuteczności podejmowania stanowiska w sytuacji, gdy – jak wskazuje przewodniczący – rozmowy w sprawie dalszego finansowania programu już się toczą.

– Wiemy, że ta sprawa jest dyskutowana w parlamencie, są osoby, które się nią zajmują. I że takie rozmowy lubią ciszę. (…) Jeżeli jakieś rozmowy już trwają, to wydaje mi się, że niekoniecznie musimy tę sprawę teraz uwypuklać, poczekajmy na zakończenie – mówi Paweł Szewczyk. – Samo stanowisko natomiast w niczym, w ocenie większości radnych, nie pomoże – będzie to działanie publiczne, można zrobić konferencję, pokazać, że czynimy starania. Oczywiście kierunek jest słuszny, ale trzeba przyjąć, że takie stanowisko rada może kierować, a nawet rozszerzyć, bo możemy dodać do niego wolę rozbudowy portu morskiego w Ustce, budowę Via Pomerania, no i żebyśmy na halę widowiskowo-sportową dostali środki. Zobaczymy więc, jak będzie ostatecznie, czy rada teraz zagłosuje, czy jednak to stanowisko zostanie wycofane.

Najbliższa sesja Rady Miejskiej w Słupsku zwołana została na środę, 28 października br. Radni podejmą decyzję, czy projekt uchwały zostanie poddany pod głosowanie, czy też inicjatorzy wycofają go z porządku obrad.

Joanna Wojciechowicz-Bednarek, fot. JWB

Skomentuj