K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Niebezpieczne sople

0

Nie tylko śnieg i lód pod nogami potencjalne niebezpieczeństwo dla pieszych. Zagrożenie czai się również na górze pod dachami domów i kamienic w postaci sopli. Ich usuwanie podobnie jak odśnieżanie chodników należy do zarządców nieruchomości.

Biały puch sprawia, że widok za oknem jest nieco przyjemniejszy, ale trzeba też pamiętać o zagrożeniach jakie niesie ze sobą zima. Najwięcej mówi się zawsze o trudnych warunkach na drogach, jednak swoje problemy mają też piesi. Obok nieodśnieżonych chodników duże niebezpieczeństwo stanowią także sople zwisające z dachów. Niektóre z nich są naprawdę pokaźnych rozmiarów, bo osiągające około metra długości. Jeśli taki kawałek lodu spadnie na przechodnia z wysokości kilku pięter, konsekwencje dla zdrowia mogą być znacznie poważniejsze niż zwichnięta noga na śliskim chodniku. Służby otrzymują wiele sygnałów o takim zagrożeniu.

W związku z wahaniami temperatur powstają sople. Szczególnie niebezpieczne są dla przechodniów zwisy lodowe z dachów. Wielokrotnie byliśmy wzywani do tego typu zdarzeń, jednak za taki stan i bezpieczeństwo odpowiada właściciel, zarządca bądź użytkownik obiektu. My możemy ewentualnie ogrodzić pasem paśmy ostrzegawczej taki rejon chodnika lud drogi, gdzie te nawisy stwarzają zagrożenie dla przechodniów – mówi mł. asp. Piotr Basarab z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. – Podobnie sytuacja wygląda z odśnieżaniem dachu. W przypadku odwilży śnieg staje się dużo cięższy niż w czasie mrozu i to zagrożenie dla płaskich dachów jest duże. Ale tak jak w wypadku sopli to właściciel bądź zarządca obiektu odpowiada za odśnieżenie dachu i jego zabezpieczenie przed ewentualnym zarwaniem się czy zawaleniem wskutek ciążenia śniegu.

Straż pożarna może reagować i usuwać sople tylko w szczególnych okolicznościach, ale zwykle powinny się tym zajmować wyspecjalizowane firmy lub zarządcy nieruchomości.

Nie zajmujemy się usuwaniem sopli, możemy jedynie zabezpieczyć teren, gdyż byśmy byli cały czas wzywani do tego typu niebezpiecznych zdarzeń. W wyjątkowych sytuacjach, gdy zdarzenie według oceny służby dyżurnej i kierującego działaniem ratowniczym jest bardzo duże, przysyłamy samochód podnośnik bądź drabinę i usuwamy takie zagrożenie. Ale są to naprawdę ekstremalne sytuacje – informuje Piotr Basarab.

Straż Miejska w Słupsku informuje, że na bieżąco stara się docierać do zarządców nieruchomości, gdzie występuje problem ze zwisającymi soplami. Zwykle upomnienia skutkują i lodowe zagrożenie jest szybko usuwane. W przypadku niestrącenia sopli strażnicy mogą nałożyć mandat do 500 złotych. (opr. jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.