Zanim zaczęła obowiązywać segregacja śmieci z uwzględnieniem tekstyliów, mieszkańcy najczęściej wyrzucali zużyte ubrania, obuwie, koce czy inne tkaniny do odpadów zmieszanych, natomiast rzeczy będące jeszcze w dobrym stanie przekazywane były do stojących na ulicach kontenerów odzieżowych PCK. Po wprowadzeniu z początkiem bieżącego roku obowiązku selektywnego zbierania tych odpadów należało odstawiać je w jedno konkretne miejsce – do PSZOK-u. Dla mieszkańców Słupska, zwłaszcza starszych i niezmotoryzowanych, wiązało się to z dużymi uciążliwościami, ponieważ punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych znajduje się daleko poza centrum miasta. Teraz sytuacja ma się zmienić i po tekstylia od nowego roku będą przyjeżdżały śmieciarki.
.
Selektywna zbiórka tekstyliów obejmuje między innymi zużytą odzież, obuwie, pościel, zasłony, ręczniki, obrusy, koce, firany, bieliznę, skarpetki, rękawiczki, czapki, szaliki, portfele, torebki, paski, galanterię skórzaną, plecaki, pluszowe zabawki czy dywany. Do tej pory mieszkańcy musieli z każdą partią niepotrzebnych już rzeczy zjawiać się w punkcie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Używane, ale niezniszczone jeszcze ubrania można było także odprowadzać do kontenerów odzieżowych Polskiego Czerwonego Krzyża, jednak w krótkim czasie po wprowadzeniu obowiązku segregacji tekstyliów w pojemnikach PCK drastycznie zwiększyła się ilość rzeczy niezdatnych do ponownego użytkowania, co zupełnie zatraciło sens organizowanych w ten sposób zbiórek dla potrzebujących. Poza wszystkim, aby sprostać obowiązkowej segregacji tekstyliów, trzeba było dotrzeć do celowego punktu w mieście, a to dodatkowy czas i kosz. Tymczasem już wkrótce mieszkańcy Słupska nie będą musieli za każdym razem jechać do PSZOK-u, aby odstawić stare kurtki czy buty. Po tekstylia od 1 stycznia 2026 roku będą przyjeżdżały śmieciarki.
.
– Będzie to raz na miesiąc w zabudowie wielorodzinnej, raz na kwartał w zabudowie jednorodzinnej – mówi Monika Rapacewicz, rzecznik prasowa Urzędu Miejskiego w Słupsku. – Tekstylia będzie można gromadzić w osobnych, odpowiednio oznaczonych pojemnikach. Przetarg na wybór wykonawcy zadania – wpłynęła tylko jedna oferta ze strony PGK – został już rozstrzygnięty, a umowa wieloletnia zostanie podpisana w grudniu.
.
Na zmianę w organizacji odbioru odpadów komunalnych wpływ miały zarówno głosy mieszkańców, którzy wnosili o nowe regulacje w zakresie odbioru tekstyliów, wskazując na istotne z ich punktu widzenia uciążliwości związane z dotarciem do PSZOK-u czy składowaniem frakcji w domu, jak i z analizy przez urząd funkcjonowania systemu odbioru odpadów. Czy zmiana w organizacji systemu oznacza podwyżki za śmieci?
.
– Dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska poinformowała, że w pierwszym półroczu żadnego ruchu cen nie będzie. Na razie nie wiadomo, czy obłożenie tekstyliami okaże się tak duże, że wykonawca zadania odbioru i zagospodarowania śmieci powie, że system się nie spina, czy też wyjdzie, że tych odpadów wcale tak dużo nie ma, i nie ma to większego wpływu na świadczenie usługi. Zastrzegła też, że sam odbiór frakcji nie jest tak kosztowny jak właśnie gospodarowanie później tymi śmieciami w formie odzieży, tekstyliów – to wszystko dopiero pozwoli oszacować koszty. Podsumowując, na razie nie jest przewidziana zmiana stawki płatności, natomiast co będzie później, w drugiej połowie przyszłego roku, dzisiaj nikt takiej deklaracji co do stawki, że pozostanie na swoim poziomie lub będzie podwyższona, nie złoży – mówi rzecznik prasowa UM w Słupsku.
.
Tekstylia odprowadzane do pojemników, które pojawią się przy śmietnikach, będą traktowane jako odpad. Tym samym w ramach systemu nie będzie już możliwości przekierowania ich do innych użytkowników, którzy mogliby z wybranych rzeczy ponownie skorzystać. Jeśli chcemy dać ubraniom drugie życie, trzeba je odstawić bezpośrednio do PSZOK-u, gdzie będą mogły znaleźć nowego nabywcę.
.
Joanna Wojciechowicz-Bednarek
