Radni nie zgodzili się na nagrywanie obrad komisji działających przy Radze Miejskiej w Słupsku. Taką decyzję podjęli w wyniku głosowania przeprowadzonego po ostatniej sesji. Impulsem do rozpoznania sprawy były wnioski kierowane do przewodniczącego rady dotyczące transmisji i nagrywania posiedzeń komisji. W tym zakresie nie ma obowiązku prawnego, jednak taka praktyka mogłoby służyć zwiększeniu dostępności informacji o pracach zespołów komisyjnych, wypracowywanych stanowiskach. Obligatoryjne dla samorządu jest natomiast transmitowanie i udostępnianie nagrań z sesji rady.
.
– Od jakiegoś czasu do mnie jako przewodniczącego rady wpływają propozycje, aby wprowadzić nagrywanie komisji. Część samorządów już podjęła taką decyzję, chociaż nie jest to obligatoryjne i od samorządu prawo tego nie wymaga. Ale chciałem tę sprawę rozeznać – mówi Paweł Szewczyk, przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku. – Na zakończenie ostatniej sesji poprosiłem, aby radni pozostali. Omówiliśmy tę sprawę i zrobiliśmy głosowanie na forum, poprzez które się kontaktujemy. I tak 17 radnych było przeciw nagrywaniu obrad komisji, 5 radnych – w tym ja – było za, 2 radnych się wstrzymało. Moje zdanie jest takie, że trzeba iść z duchem czasu, ta transparentność życia publicznego powinna być jak najlepsza i nic by się nie stało, gdyby obrady komisji były transmitowane. Oczywiście jest z tym dużo kłopotu, bo trzeba znaleźć środki w budżecie, żeby zakupić sprzęt, kamery, plus obsługa, gromadzenie i przetwarzanie danych. Ale sprawa została już jednoznacznie rozstrzygnięta. Przyjmuję demokratyczny wybór rady i do końca obecnej kadencji dalszych działań w tym zakresie nie będę już podejmował.
.
Dlaczego radni byli przeciwni? Poza podnoszonymi argumentami, które dotyczyły pozyskania środków na zakup i obsługę sprzętu, kosztów dodatkowej pracy, anonimizacji danych, ich minimalizacji, RODO – choć przecież dokładnie te same standardy obowiązują przy obowiązkowym dla samorządów, wymaganym przez prawo transmitowaniu, nagrywaniu i udostępnianiu obrad rady gminy czy powiatu – wskazywano też na dwa inne aspekty.
.
– Jest dosyć spokojna i innej natury dyskusja na komisji, a filmowanie mogłoby spowodować, że część radnych kreowałaby show – mówi przewodniczący rady. – Poza tym podnoszono, że na razie nie jest to obligatoryjne, wymagane przez prawo, i mamy czas na wprowadzenie.
.
Radny Paweł Szewczyk poinformował, że stanowisko prezydent miasta w kwestii transmitowania i nagrywania obrad zespołów komisyjnych także było negatywne.
.
Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy oraz posiedzenia jej komisji. Utrwalone nagranie czy transmisja służyłyby zwiększeniu dostępności informacji o pracach radnych w ramach tych zespołów, zwłaszcza że nie ma prawnych przeszkód, by ten mechanizm wprowadzić. Ułatwiłyby też mieszkańcom monitorowanie prac organów samorządowych w sytuacji, kiedy z różnych przyczyn nie mogliby bezpośrednio uczestniczyć w spotkaniach komisji.
.
W Słupsku do końca obecnej kadencji takiej możliwości nie będzie, o czym informuje przewodniczący rady miejskiej. Inną decyzję w tej sprawie będzie mogła dopiero podjąć nowa rada, chyba że wcześniej o nagrywaniu obrad komisji przesądzą zmiany w prawie.
.
Przy Radzie Miejskiej w Słupsku działają komisje stałe – edukacji, finansów, gospodarki komunalnej, rewizyjna, spraw społecznych oraz komisja skarg, wniosków i petycji – oraz powoływane doraźnie do konkretnych zadań.
.
Joanna Wojciechowicz-Bednarek
