K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Przymusowa relokacja imigrantów. Piotr Müller: – Sprzeciwiamy się temu mechanizmowi

0

Dziś, 12 czerwca, wchodzi w życie pakt o migracji i azylu, który Unia Europejska przyjęła w maju 2024 roku. Jego zapisy mają służyć kompleksowej reformie polityki migracyjnej, jednak wprowadzają też budzący wiele obaw i zastrzeżeń mechanizm solidarnościowy, który zakłada przymusową relokację imigrantów w obrębie krajów unijnych, a w wypadku odmowy – koszty finansowe. Polska na razie została zwolniona z jego wykonalności, jednak – podkreślają politycy z opozycji rządowej – to jedynie czasowe wyłączenie, a rząd nie mówi całej prawdy.
.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Müller podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Słupsku odniósł się do kwestii unijnego paktu migracyjnego, który z dniem dzisiejszym wchodzi w życie. Rządzący przekonują, że Polska nie będzie przyjmować migrantów z innych państw ani ponosić kosztów z tym związanych, jednak – podkreśla europoseł – to tylko czasowe zwolnienie. Polska ze względu na dużą liczbę uchodźców wojennych z Ukrainy i koszty związane z uszczelnieniem granicy z Białorusią uznana została za kraj znajdujący się pod presją migracyjną, stąd odroczenie do końca bieżącego roku wykonalności mechanizmu solidarnościowego, natomiast sam pakt ma zapewnić „równowagę między solidarnością a odpowiedzialnością” i jest początkiem procesu, który ma doprowadzić do pełnego wdrożenia we wszystkich krajach UE wspólnych zasad migracyjnych.
.
– Dzisiaj formalnie wchodzi pakt migracyjny, czyli przepisy unijne dotyczące przymusowej relokacji imigrantów na terenie Unii Europejskiej, zaakceptowane, gdy premierem Polski został już Donald Tusk. Pakt w praktyce oznacza, że w ramach przymusowej relokacji pomiędzy państwami unijnymi będzie można przemieszczać dziesiątki tysięcy osób, które nielegalnie dotarły do Unii Europejskiej – mówi europoseł Piotr Müller. – My zdecydowanie sprzeciwiamy się temu mechanizmowi i ostrzegamy, że może on doprowadzić do dezintegracji społecznej, do wzrostu przestępczości w Polsce, do zaburzenia stabilności społecznej. Jasno należy też powiedzieć, że te deklaracje ze strony rządu, które padają, że rzekomo pakt migracyjny nie obowiązuje Polski, są po prostu deklaracjami nieprawdziwymi.
.
Zwolnienie jest jedynie czasowe i corocznie ma być weryfikowane, co oznacza, że Polska nie jest bezwarunkowo i trwale zwolniona z unijnych zasad.
.
– Dzisiaj Donald Tusk twierdzi, że ta umowa nie obowiązuje Polski, a fakt jest taki, że te przepisy obowiązują, natomiast mają roczne wyłączenie stosowania, które w panice wynegocjował rząd Donalda Tuska w ostatnim czasie – po to, aby przed wyborami nie było widać negatywnych skutków paktu migracyjnego. W związku z tym opinii publicznej należy się w tym zakresie pełna transparentność i jawność – mówi europoseł. – Przepisy paktu migracyjnego są obowiązujące, a wyłączenie, które będzie na rok czy półtora, nie spowoduje, że zostanie on zablokowany. Tak więc Polska w praktyce w przyszłości, jeśli przepisy się nie zmienią, będzie musiała albo przyjmować dziesiątki tysięcy nielegalnych imigrantów, albo płacić za każdego z nich po 20 tysięcy euro na wspólny budżet w zakresie realizacji paktu migracyjnego. Na to niebezpieczeństwo wyraźnie wskazujemy.
.
Komisja Europejska przekonuje, że pakt ma służyć kompleksowej reformie polityki migracyjnej, powstrzymując nielegalny napływ migrantów do Europy. W tym zakresie rolę równie ważną co mechanizm solidarnościowy mają odgrywać procedury uszczelniające granice.
.
– Wzmacnianie granic europejskich nie musi się odbywać równolegle do relokacji przymusowej w ramach Unii Europejskiej – mówi Piotr Müller. – To dobrze, że wreszcie niektóre państwa europejskie zauważyły, że warto chronić granice, a nie wpuszczać wszystkich do środka UE, ale chronienie granic nie musi być związane z tym, żeby później tymi, co już dotarli do Europy, trzeba było pomiędzy wszystkimi państwami przymusowo się dzielić. To jest część paktu migracyjnego absolutnie nie do zaakceptowania.
.
Zapisy dotyczące paktu migracyjnego dopuszczają wybór formy wkładu państwa członkowskiego w mechanizm solidarnościowy: przyjęcie relokowanych imigrantów lub odprowadzenie obligatoryjnej opłaty za każdego z nich.
.
– Jeżeli ktoś chce stosować ten pakt migracyjny, to niestety on wymusza przyjmowanie nielegalnych imigrantów. I my się na to nie będziemy godzić. Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość będzie rządzić po 2027 roku, to nie będziemy po prostu tego paktu realizować, nawet jakbyśmy mieli ponosić konsekwencje wnikające w jakieś kolejne procedury unijne – mówi europoseł Piotr Müller.
.
Joanna Wojciechowicz-Bednarek, fot. JWB

Skomentuj