Tablice informacyjne w słupskim Urzędzie Miejskim, zainstalowane za prezydentury Roberta Biedronia, rażą w oczy. Zdaniem niektórych mieszkańców i radnych czerwony kolor informatorów szpeci zabytkowy obiekt, jakim jest ratusz. Co więcej, Wojewódzki Konserwator Zabytków podczas kontroli w 2017 roku polecił zmianę koloru paneli na grafitowy. Zalecenie to nie zostało wykonane.
Podczas kontroli stanu technicznego budynku ratusza, przeprowadzonej w marcu 2017 roku, Wojewódzki Konserwator Zabytków zalecił m.in. zredukowanie tabliczek informacyjnych na drzwiach do jednej sztuki oraz zmianę kolorystyki paneli informacyjnych na kolor grafitowy. Aktualnie w Urzędzie Miejskim w Słupsku w tych elementach dominuje kolor czerwony, który zdaniem radnej Anny Mrowińskiej nie przystoi w tego typu obiekcie. Radna wystosowała zapytanie do władz Słupska, prosząc o podanie przyczyny niewykonania zaleceń z protokołu pokontrolnego.
– Jak można było we wnętrzu zabytkowego obiektu, jakim jest ratusz miejski, na drzwiach i ścianach umieścić tablice, informatory w kolorze buduarowej czerwieni – zastanawia się Anna Mrowińska, radna Rady Miejskiej w Słupsku. – Tym bardziej, że Wojewódzki Konserwator Zabytków zalecił panu prezydentowi, aby wymienił te tablice na takie, które odpowiadają kolorystyce i charakterowi obiektu. Nie tylko sama barwa jest porażająca, ale i forma. Taka forma pasowałaby do biurowca czy instytucji finansowej, ale na pewno nie naszego ratusza.
Nowe informatory umieszczono w ratuszu podczas prezydentury Roberta Biedronia. Zalecenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków są znane urzędnikom, ale na razie nie jest planowana wymiana tablic.
– Te tablice zmieniły swój wygląd za poprzedniej prezydentury – przypomina Monika Rapacewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Słupsku. – Z konserwatorem zabytków byliśmy w stałym kontakcie, jeże;li chodzi o wszelkie jakieś nakazy, polecenia, nie mniej jednak wydział administracyjno-techniczny, który prowadzi ratusz i to, jak wygląda, ma swoje argumenty odnośnie tego, co dzieje się w przestrzeni ratusza i pani radna na pewno to w odpowiedzi otrzyma.
Być może czerwony to ulubiony kolor ówczesnego włodarza Słupska, ponieważ kanapa wykorzystywana do spotkań z mieszkańcami również była czerwona. Dziś tę sofę można zobaczyć w ratuszu, a niekiedy w innych obiektach miejskich.
– Ta kanapa rzeczywiście jest wykorzystywana przez mieszkańców, chociażby oczekujących na przyjęcie w centrum obsługi mieszkańców, ale nie tylko – zaznacza Monika Rapacewicz. – W normalnych czasach, kiedy nie ma pandemii, w różnego rodzaju instytucjach kultury, teatrach prowadzone są spotkania z różnymi ludźmi, czy to kultury czy nauki. Wówczas takie kanapy przewozimy do instytucji kultury i tam nasi rozmówcy, goście przebywają na scenie. I my po to je wykorzystujemy.
Krwistoczerwony kolor dominuje także na parterze ratusza. Barwa ta symbolizuje m.in. miłość, władzę i przywództwo, więc być może wybór kolorystyki przez ówczesnego prezydenta nie był przypadkowy. A może czerwień ma komponować się z cegłami w ścianach? Jedno jest pewne, ewentualna zmiana tablic informacyjnych wiąże się z kosztami, które poniosą przede wszystkim słupszczanie. (opr. rkh)
