K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Przed sąd za fotografie

1

Lęborskiemu fotografowi przysporzyły problemów wykonane przez niego zdjęcia, które następnie zamieścił na stronie jednego z portali społecznościowych. Zbigniew Junik miał dopuścić się publicznego zniesławienia dwóch mieszkańców miasta. Sprawa trafiła do sądu.

Zbigniew Junik dla lokalnej społeczności nie jest człowiekiem anonimowym. Od 1974 roku dokumentuje życie miasta fotografując ważne wydarzenia i uroczystości. Fotograf przyznaje, że sprawia to radość nie tylko jemu, ale też mieszkańcom miasta i tym, którzy z niego wyjechali. Dzięki jego zdjęciom mogą zobaczyć, co się dzieje w regionie i w mieście.

Opublikowane na jednym z portali społecznościowych fotografie przedstawiające dwóch mężczyzn spacerujących w pobliżu lęborskiego placu Pokoju wywołały falę komentarzy. Również tych negatywnych. Bohaterowie fotografii oddali sprawę do sądu. Zdaniem Zbigniewa Junika, pozew ma podtekst polityczny.

To będzie chyba pierwszy w naszym mieście proces polityczny – zastanawia się fotograf. – Panowie Krzysztof W. i Zbigniew R. podali mnie do sądu okręgowego za zrobienie im zdjęć podczas akcji strajkowej naszych kobiet w dniu 8 marca. Oni chodzili sobie dookoła tego zgromadzenia 700 osób, przyglądali się, prowadzili ze sobą jakąś rozmowę… Widząc to zrobiłem im zdjęcia i puściłem na portalu społecznościowym informując, że to członkowie podstawowej organizacji partyjnej Prawa i Sprawiedliwości z naszego miasta, którzy skrzętnie przyglądają się zgromadzeniu kobiet lęborskich.

Fotograf uznał mężczyzn za osoby publiczne ze względu na pełnione przez nich – w przeszłości i obecnie – funkcje, a także ich działalność społeczną. Zbigniew Junik dodaje, że wcześniej obaj panowie „podkładali mu się pod obiektyw”. – Żeby tylko ich wizerunek pokazać. Mam tego dziesiątki, setki kadrów z różnych imprez i o to nie mieli żadnych pretensji. Wręcz cieszyli się, że oto siedzi w ławce w instytucji kościelnej czy z szarfami udziela się na tych forach. To im nie przeszkadzało. Teraz, kiedy w innych okolicznościach zrobiłem pięć klatek z ich wizerunkiem, żądają ode mnie – każdy z nich – po pięć tysięcy złotych – informuje Zbigniew Junik.

Udało nam się skontaktować telefonicznie z mężczyznami z fotografii. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy w sądzie nie chcą niczego komentować. Dodali jedynie, że wystąpili na drogę sądową z powództwa cywilnego i ich przynależność do ugrupowania politycznego nie ma z tym żadnego związku. Rozprawa odbędzie się w czerwcu w Sądzie Okręgowym w Słupsku.

DyskusjaJeden komentarz

  1. Zbyszku przestań kręcić. „podczas akcji strajkowej naszych kobiet w dniu 8 marca. Oni chodzili sobie dookoła tego zgromadzenia 700 osób, przyglądali się, prowadzili ze sobą jakąś rozmowę…Widząc to zrobiłem im zdjęcia i puściłem na portalu społecznościowym informując, że to członkowie podstawowej organizacji partyjnej Prawa i Sprawiedliwości z naszego miasta, którzy skrzętnie przyglądają się zgromadzeniu kobiet lęborskich.” Co za bzdury i insynuacje. Skąd wiesz po co oni tam poszli ? skąd taki wniosek, że przyglądali się zgromadzeniu lęborskich kobiet ? To są insynuacje i pomówienia. Może wyszli sobie po prostu pogadać, zaczerpnąć świeżego powietrza, posłuchać gołębi śpiew, łapać promienie słońca. Dlaczego łączysz te fakty z waszym strajkiem ? zarezerwowaliście przestrzeń i powietrze tylko dla siebie ? Problem w tym ,że zrobiłeś zdjęcie i wrzuciłeś na FB okraszając je odpowiednim komentarzem, który może nie mieć nic wspólnego z prawdą, przez co naraziłeś obu panów na publiczny lincz i hejt. Gdybyś wrzucił zdjęcia bez swojego komentarza – sprawy by pewnie nie było.