K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Noclegownia u prokuratora

0

Budynek dawnej noclegowni drużyn konduktorskich PKP przy ulicy Szczecińskiej popada w ruinę. Nie ma winnych wieloletnich zaniedbań i dewastacji. Państwowy przewoźnik pozostawił obiekt samemu sobie, a że stoi na uboczu, nie interesuje się nim nikt. Może już czas na zainteresowanie prokuratora?

Od wielu lat rozczłonkowane Polskie Koleje Państwowe należą do Skarbu Państwa, a więc ich majątek do wszystkich obywateli Rzeczypospolitej. Ten obiekt, w którym kiedyś nocowały załogi pociągów dalekobieżnych spoza Słupska sądząc po murach i dachu nie wydaje się zdewastowany, a już na pewno nie do rozbiórki. Co zatem zdecydowało, że ktoś za niego odpowiedzialny skazał go na taką śmierć? Podobnie, jak stało się to z historyczną lokomotywownią, na terenie której dzisiaj rosną dzikie chaszcze i wysmukłe brzozy. Dlaczego dopuszczono do rozkradzenia majątku trwałego, wartego kilkadziesiąt milionów złotych – warsztatów wyspecjalizowanych w naprawie lokomotyw, obrotnicy dla nich, dwóch wież ciśnień, licznych pomieszczeń biurowych i socjalnych?

Artykuł 296 Kodeksu karnego w paragrafie pierwszym stanowi, że kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.(…)

Paragraf trzeci tego artykułu dodaje, że jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 2 wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Z kodeksu karnego karnego wynika także, że jeżeli poszkodowanym jest skarb państwa, to przestępstwo musi być ścigane z urzędu.

Nasza redakcja od środy usiłuje ustalić jaki jest stan prawny byłej noclegowni. Rzeczniczka PKP Nieruchomości w Gdańsku w czwartek rano odesłała nas do rzecznika PKP Nieruchomości w Warszawie. Ten poprosił o pytanie mailowe, co uczyniliśmy. W piątek poinformował nas, że jest w kontakcie z PKP Nieruchomości w Gdańsku, gdzie ustalany jest status obiektu. Ma nas powiadomić, kiedy zostanie ustalony.

W związku z tą sytuacją przekazaliśmy Prokuraturze Rejonowej w Słupsku informację o całej sprawie. Jak się dowiedzieliśmy, uzyskała już prokuratorską sygnaturę. O sytuacji będziemy informować w miarę jej rozwoju.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.