K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Festyn mniejszości

0

W Słupsku po raz pierwszy odbył się festyn sportowo-rekreacyjno-kulturoznawczy dla mniejszości narodowych mieszkających w mieście i okolicach.

Festyn zorganizowała Salezjańska Organizacja Sportowa we współpracy z Centrum Inicjatyw Obywatelskich w Słupsku. Celem było stworzenie warunków do integracji słupszczan z osiadłymi w naszym mieście i okolicy przedstawicielami innych narodowości. W imprezie uczestniczyli przedstawiciele mniejszości ukraińskiej i nepalskiej oraz reprezentacja gospodarzy. Bogdan Barcikowski mówi, że inspiracją do zorganizowania turnieju była obecność w jego drużynie dwóch chłopców z Ukrainy. Do udziału w turnieju zaprosił także Nepalczyków i Amerykanów, ale tym drugim nie pasował termin. B. Barcikowski planuje powtórzyć takie wydarzenie w czerwcu przyszłego roku.

Impreza składała się z trzech części. W pierwszej części odbyły się rozgrywki piłki nożnej na orliku przy ulicy Bolesława Krzywoustego. Druga, to poczęstunek potrawami przygotowanymi przez uczestników festynu. W części trzeciej odbył się quiz o krajach, których przedstawiciele brali udział w festynie. Przygotowano również punkt, w którym – dzięki współpracy z fundacją DKMS – można było zarejestrować się, jako potencjalny dawca szpiku.

Najwięcej emocji przyniosła rywalizacja piłkarska, w której mecze trwały dwa razy po 15 minut.

W meczu otwarcia festynu zagrały drużyny Ukrainy i Polski. Nasi wschodni sąsiedzi bardzo szybką kontrą zdobyli prowadzenie. Nim drużyna gospodarzy się pozbierała było już 3:0 dla Ukrainy. Zanosiło się na pogrom, jednak im dłużej trwało spotkanie zaczęła się zarysowywać przewaga słupszczan, którzy zdołali doprowadzić do stanu 4:3 dla Ukrainy. Ostatecznie jednak Ukraina pokonała gospodarzy 6:4.

Po porażce z Ukrainą słupszczanie przystąpili do drugiego meczu z drużyną złożoną z Nepalczyków. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, ale goście z Azji mieli co najmniej trzy stuprocentowe okazje, aby wyjść na prowadzenie. Nie wykorzystali ich i – jak mówi piłkarskie powiedzenie – takie sytuacje się mszczą. Polacy objęli prowadzenie 1:0. Druga połowa to już pełna dominacja naszej ekipy, która strzeliła jeszcze 7 bramek tracąc jedną i ustalając wynik na 8:1. W ostatnim meczu turnieju, faworyt Ukraina nieco zlekceważył drużynę Nepalu, z którą przegrał 1:4.

Ostatecznie o zwycięstwie zadecydowały bramki. Tu najlepszym bilansem wykazali się Polacy, którzy mieli strzelonych dwanaście, a straconych siedem, drudzy byli Ukraińcy ich bilans to 7 do 8 bramek, a na miejscu trzecim znaleźli się Nepalczycy z bilansem 5 do 9.

Po emocjach piłkarskich w bardzo miłej atmosferze wszyscy uczestnicy festynu spotkali się na wspólnym posiłku złożonym z potraw charakterystycznych dla Polski. Dodatkowo Ukraińcy przygotowali pierożki z mięsem i wiśniami, Nepalczycy dal bhat – ryż z soczewicą i przyprawami.

W przeprowadzonym quizie niespodziewanie najlepsi okazali się Nepalczycy, którzy bezbłędnie odpowiadali na pytania dotyczące Ukrainy i Polski. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.