K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Zmiany w straży miejskiej?

0

W wielu polskich miastach strażnicy miejscy zostali wyposażeni w kamery osobiste. Słupsk nie nosi się z zamiarem wprowadzenia takiej formy dokumentowania pracy strażników i ułatwiania im dalszych postępowań. Od września obowiązywać będą natomiast nowe wzory druków mandatowych.

W wielu Polskich miastach strażnicy miejscy zostali wyposażeni w kamery osobiste, które włączane są automatycznie wraz z użyciem paralizatora. Nagrania zarejestrowane przy ich pomocy służą jako materiał dowodowy. W Słupsku nie zapowiada się na to aby wprowadzono taką formę dokumentowania pracy strażników.

W Słupsku strażnice nie mają i nie zapowiada się na dzień dzisiejszy, żeby mieli kamerki montowane na mundurach – mówi Paweł Dyjas, komendant Straży Miejskiej w Słupsku. – Jako komendant nie widzę przesłanek, żeby wyposażać strażników w kamerki. Nie prowadzimy czynności związanych z naruszeniem nietykalności funkcjonariusza. Nie wpływają też skargi na funkcjonariuszy, które powodowałyby, że byłaby potrzeba montowania takich kamerek. Dopóki nie będziemy widzieć takiej konieczności, nie będziemy wyposażać strażników w taki sprzęt. Nie oszukujmy się, nie są to małe pieniądze i lepiej przeznaczyć je na coś innego.

Od 1 września straż miejska powinna też wystawiać mandaty na blankietach według nowego wzoru. Skarbówka sygnalizowała jednak problem z ich dostarczeniem na czas. Dlatego powstał projekt pozwalający na korzystanie ze starych bloczków mandatowych przez najbliższe trzy lata.

Zmienia się informacja w pouczeniu na odwrocie druku mandatu, który otrzymuje osoba ukarana – informuje komendant Dyjas. – Teraz funkcjonuje to tak, że strażnik miejski wie, jak informacja powinna się tam znajdować, więc stara informacja zostaje przekreślone i nowa, zgodna z przepisami, naniesiona zostaje ręcznie. Tutaj mowa jest o terminie 7 dni, a nie 14 na uiszczenie mandatu, tak jak było to wcześniej. W całym kraju ani straże, ani policja nie będą z dniem 1 września wyposażone w nowe bloczki mandatowe. Tak naprawdę z dwóch powodów. Pierwszy, wszystkie jednostki wyposażają się w bloczki mandatowe „do przodu”, czyli my zakupujemy bloczki na rok, może na rok z niewielkim haczykiem, więc wyrzucenie ich teraz byłoby marnotrawieniem pieniędzy. Drugim powodem tego, że nowe bloczki mandatowe nie będą jeszcze używane to fakt, że żadna z firm poligraficznych nie jest w stanie ich wyprodukować w takiej ilości w tak krótkim czasie.

Jest natomiast nadzieja, że zapowiadana od dłuższego czasu możliwość bieżącego śledzenia odczytu z kamer monitoringu miejskiego stanie się wkrótce rzeczywistością. Wiele jednak zależy od przyjęcia projektu złożonego przez strażników do budżetu miasta. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.