K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Koniec robót… w połowie drogi

0

Wśród kwietniowych zapytań radnych kierowanych do Prezydenta Miasta Słupska uwagę zwraca sprawa poruszona przez Bogusława Dobkowskiego. Wiąże się ona z zaplanowanym przedłużeniem ulicy Wincentego Korfantego od skrzyżowania z nowo budowaną ulicą Stanisława Szpilewskiego.

Wątek poruszony przez radnego nie jest nowy, a jego historia ma już kilka lat. Najkrócej rzecz ujmując, chodzi o kolejne pominięcie w planach inwestycyjnych ulicy Mirosławy Mireckiej. W latach 2026/2027 zamierzamy wybudować ulicę Stanisława Szpilewskiego od ulicy Szczecińskiej do ulicy Legionów Polskich – pisze radny Dobkowski. Wybudowane zgodnie z dokumentacją budowlaną skrzyżowanie tej ulicy z ulicą Wincentego Witosa kończy się chyba niecałe 100 metrów od ulicy Mirosławy Mireckiej, której mieszkańcy – też Słupszczanie płacący tu od lat podatki – nie mają praktycznie dojazdu i dojścia do swojego miasta. Wielokrotnie pisałem w ich imieniu do Pani Prezydent prośby w tej sprawie załączając [zdjęcia] istniejącego prowizorycznego dojazdu z płyt drogowych, ułożonych niedbale i bezpośrednio na gruncie. Jednak teraz zaistnieje wyjątkowa sytuacja, bo dzięki budowie ulicy Szpilewskiego miasto zbliży się do nich na przysłowiowy „rzut beretem” i bez tego połączenia powstałaby sytuacja zakrawająca na jakiś żart, czy złośliwość losu w stosunku do nich. Tak jakby byli Słupszczanami drugiej kategorii.

Do swojego zapytania radny dołącza pismo mieszkańca kierowane do niego i zdjęcia fragmentów dokumentacji budowlanej ul. Szpilewskiego. Jednocześnie zadaje pytanie czy już minął czas karencji, by mieszkańcy ulicy Mirosławy Mireckiej uzyskali oczekiwany od lat dojazd i dojście do swojego macierzystego Miasta? (opr. rkh)
Fot. BIP Słupsk (z zapytania radnego)

Skomentuj