Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej w Słupsku miała wyjątkowy charakter z dwóch powodów. Pierwszym z nich były tematy udzielenia lub nie wotum zaufania władzy wykonawczej oraz absolutorium, a drugim – wydarzenie historyczne. Po raz pierwszy w dyskusji na temat raportu o stanie miasta głos zabrał mieszkaniec Słupska.
Już wcześniejsze punkty programu zapowiadały emocje związane z opiniami radnych na temat raportu prezydenta o stanie miasta. Pierwszą z gorętszych dyskusji sprowokowało sprawozdanie Prezydenta Miasta Słupska z realizacji Planu adaptacji do zmian klimatu dla Miasta Słupska za lata 2023-2025. Był to jednak tylko prolog do tego, co nastąpiło w drugiej części sesji, czyli poświęconej przygotowanemu przez ratusz raportowi o stanie miasta w roku 2025. Głos zabierali niemal wszyscy radni, skupiając się w swoich wypowiedziach na wytykaniu braków w tym dokumencie. Generalnie chodziło o to, że radni widzieli w nim swoisty album sukcesów i brak wymienionych niepowodzeń, a tym samym ich przyczyn i wypływających z tego wniosków. Radni uznali, że raport spełnia wymogi określone dla niego w uchwale o tym dokumencie, jednocześnie doszli do wniosku, że wytyczne należy w przyszłości zmienić. W dyskusji o stanie miasta po raz pierwszy w historii lokalnego samorządu udział wziął Słupszczanin spoza rady, Sławomir Olechnowicz. Przewodniczący pozwolił mu zabrać głos, ponieważ wcześniej przedłożył w biurze rady poparcie 50 mieszkańców miasta. Jego głos dotyczył wciąż nieuregulowanej przez miasto sprawy dojazdu do ulicy Mirosławy Mireckiej (informowaliśmy o tym wielokrotnie). Do tej ulicy i stojących przy niej domków prowadzi dróżka z nierównych i popękanych płyt betonowych.
Ostatecznie raport został przyjęty, a dyskusja kontynuowana była w związku z projektem uchwały o wotum zaufania dla Prezydenta Miasta Słupska. W wystąpieniach negatywnie oceniających działalność prezydenta w roku 2025 powtarzało się wskazywanie na brak nadzoru nad inwestycjami, niepowodzenia w realizacji południowej nitki ringu, złe planowanie remontów i chaos na ulicach Słupsku czy nietrafione zakupy taboru dla komunikacji miejskiej. Były także głosy opiniujące pozytywne działania władzy wykonawczej i punktujące takie osiągnięcia jak ożywienie nadrzecznych bulwarów czy działalność placówek kultury. Prezydent Miasta Słupska uzyskał wotum zaufania od radnych.
Głosowanie w sprawie absolutorium miało dwie tury. Pierwsza z nich poprzedzona była sprawozdaniem finansowym skarbnika miasta oraz dyskusją o nim i wniosku komisji rewizyjnej, która wypowiedziała się za nieudzieleniem absolutorium prezydentowi Słupska. Przypomnijmy, że przyjęcie takiego stanowiska i przegłosowanie go przez radę mogłoby spowodować wszczęcie procedury referendalnej prowadzącej do odwołania urzędującego prezydenta. W głosowaniu wniosek komisji rewizyjnej nie zyskał aprobaty radnych.
Po przerwie poświęconej sprawom proceduralnym i prawnym przewodniczący Paweł Szewczyk przedłożył radnym projekt uchwały w sprawie udzielenia absolutorium Prezydentowi Miasta Słupska. Większością głosów uchwała została przyjęta.
Sesję zakończyły interpelacje i zapytania radnych, do których wrócimy w kolejnej publikacji. (rkh)
Fot. eSesja



