K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Niezawodny Łukasz Stasiak

0

W 19. kolejce IV ligi Pomorze piłkarze Jantara Ustka pokonali na własnym obiekcie MKS Władysławowo 2:0. Obie bramki zdobył Łukasz Stasiak.

Dla podopiecznych Dominika Kaczmarka piłkarzy Jantara Ustka to było nadal spotkanie z kategorii „być albo nie być” w strefie drużyn broniących się przed spadkiem z IV ligi. Pierwsza połowa meczu toczyła się bardzo ospale, a gra była zachowawcza. Obie drużyny nieskutecznie atakowały i nie kwapiły się do oddania celnego strzału na bramkę. Całkiem inaczej przed tygodniem wyglądała gra Jantara z Powiślem Dzierzgoń. Wtedy było widać walkę o każdą piłkę. Po bezbarwnej pierwszej połowie zespoły na przerwę schodziły bez zdobyczy bramkowej. Szatnia wyraźnie pozytywnie podziałała na piłkarzy Jantara, którzy prawdopodobnie otrzymali ostrą reprymendę od trenera. Widać było też więcej dobrych akcji podbramkowych drużyny z Władysławowa, lecz skuteczność strzelecka nadał był mała. Wyglądało jakby zawodnicy Jantara wystrzelali się w poprzednich trzech wysoko wygranych meczach. Do 80 minuty żadna z drużyn nie mogła cieszyć się zdobyczą bramkową. W końcu o swoich umiejętnościach strzeleckich przypomniał sobie Łukasz Stasiak, który w 81 minucie z podania z prawej strony piłki od Daniela Piechowskiego zdobył pierwszą bramkę dla Jantara. Trzy minuty później po doskonałej akcji Kamila Wójcika z lewej strony boiska zdobywca pierwszego gola przyjął piłkę obrócił się i strzelił drugiego. Do zakończenia meczu, w regulaminowym i doliczonym czasie Jantar przejął pełną kontrolę nad meczem. Trzy punkty dla gospodarzy były bardzo ważne, ale niestety widowisko piłkarskie było mierne.

Spotkanie podsumował asystent trenera Jantara Ustka, Radosław Łukasik. Szkoleniowiec przyznał, że w ciągu tygodnia pojawiły się problemy. Doszło do zmian kadrowych, a zmiennicy muszą „wejść na obroty”. Rywal postawił trudne warunki. To fizycznie bardzo silny zespół i trzeba było się temu przeciwstawić. Do 80 minuty nie było na to pomysłu, ale w końcu padły bramki i udało się wygrać.

Z pozostałych drużyn regionu słupskiego oprócz Jantara swoje spotkanie w 19. kolejce wygrała Pogoń Lębork. W Karsinie pokonała Gwiazdę 4:0 i jest bliska celu – awansu do „grupy mistrzowskiej”. Nadal nie wiedzie się drużynie Gryfa Słupsk, który w Gniewinie ze Stolemem przegrał 1:2. To już piąta porażka z rzędu. Przegrały też Anioły Garczegorze 1:3 w Kowalach z GKS-em. Anioły to drużyna, która spośród wszystkich zespołów regionu słupskiego, jest najwyżej w tabeli IV ligi – zajmuje w niej piąte miejsce. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.