Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej w Słupsku radni pochylą się nad projektem uchwały w sprawie wysokości opłat za przejazdy komunikacją miejską. Zgodnie z proponowanymi zmianami za bilet jednorazowy jednoprzejazdowy, który teraz kosztuje 4 złote, trzeba będzie zapłacić 5 złotych, przy czym w wypadku jednorazowego biletu czasowego możliwość przesiadek zwiększona ma być do 80 minut. Cena biletu dobowego wzrosłaby natomiast z 10 do 12 złotych. Co do biletów okresowych, ich ceny pozostałyby bez zmian. Zapowiadane są też bonusy dla posiadaczy Słupskiej Karty Mieszkańca i kupujących bilety drogą elektroniczną. Wprowadzenie nowych rozwiązań taryfowych ma przynieść wzrost dochodów ze sprzedaży biletów w granicach miliona złotych rocznie.
.
W porządku obrad Rady Miejskiej w Słupsku znalazł się projekt uchwały w sprawie ustalenia maksymalnych cen za usługi przewozowe w ramach komunikacji miejskiej. Dotychczasowy bilet jednorazowy jednoprzejazdowy oraz czasowy do 60 minut kosztuje 4 złote, natomiast po planowanej podwyżce jego cena wzrosłaby o złotówkę, przy czym czas przeznaczony na przesiadki zwiększyłby się z 60 do 80 minut. Z kolei za bilet jednorazowy czasowy do 24 godzin zapłacilibyśmy nie 10 złotych, jak jest teraz, tylko 12 złotych.
.
Według szacunków urzędników wprowadzenie nowych rozwiązań taryfowych oraz dostosowanie poziomu cen maksymalnych może przynieść wzrost dochodów z biletów w wysokości około 0,7-0,85 miliona złotych rocznie w wariancie realistycznym lub nawet około 1,1 miliona złotych rocznie w wariancie optymistycznym.
.
– Z analizy kosztów, zwłaszcza wzrostu cen paliwa, które jest głównym nośnikiem kosztów każdej firmy komunikacyjnej, wynika konieczność wzrostu ceny biletów. Nikt nie lubi podwyżek, ale przypominam nieustannie, że mimo wpływu z biletów do funkcjonowania komunikacji miasto dopłaca przeszło 60 procent jej kosztów – mówi prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka.
.
W ramach poszerzenia oferty komunikacji miejskiej w Słupsku prezydent miasta informuje też m.in. o korzystnym finansowo dla pasażerów bilecie rocznym. Wcześniej posiadacze Słupskiej Karty Mieszkańca bądź rozliczający podatki w Słupsku mogli nabyć bilet 365 dni za 365 złotych w ramach jednorazowej promocji, natomiast od 1 maja br. jest on dostępny w stałej sprzedaży. Nabyć go można w dowolnym terminie.
.
Wprowadzenie do porządku obrad Rady Miejskiej w Słupsku projektu uchwały dotyczącej podwyżek opłat za przejazdy autobusami miejskimi argumentowane jest koniecznością dostosowania poziomu cen maksymalnych do aktualnych realiów rynkowych, umożliwienia wdrożenia nowoczesnego modelu taryfowego, zwiększenia wpływów z biletów przy jednoczesnym utrzymaniu dostępności transportu dla mieszkańców, uporządkowania struktury taryfy i dostosowania jej do aktualnych zachowań pasażerów.
.
Prezydent miasta, zapowiadając projekt uchwały, odniosła się jednocześnie do kwestii zróżnicowania cen za bilety kupione drogą elektroniczną i w postaci papierowej. Przypomnijmy, że nie jest to nowa taryfa przewozowa – wprowadzona została cztery lata temu, 1 lipca 2022 roku. Możliwość zakupu tańszych biletów uzyskali posiadacze Słupskiej Karty Mieszkańca w elektronicznych kanałach dystrybucji – wtedy SkyCash i zBiletem.pl, obecnie w systemie Fala.
.
– Są takie bonusy. Dla mieszkańców, którzy posiadają Słupską Kartę Mieszkańca, bilety są tańsze – to po pierwsze. Po wtóre – bilet papierowy więcej kosztuje, bo trzeba go wydrukować, trzeba go dystrybuować, w sposób naturalny sprzedawać. To jest polityka, o której już wcześniej mówiliśmy, że wejście w system sprzedaży biletów elektronicznych będzie skutkowało tym, że te bilety będą tańsze, bo tańszy jest koszt użytkowania – mówi prezydent miasta. – Jest to zasadne, tak postępują wszystkie samorządy, które wspierają swoich mieszkańców, czyli tych, którzy mają kartę mieszkańca: jesteś mieszkańcem, płacisz podatki, będziesz płacił mniejsze pieniądze. To jest racjonalne gospodarowanie mieniem publicznym.
.
Proponowane zmiany w cenach biletów mają wpisywać się w szerszą reorganizację taryfy, obejmującą wprowadzenie różnicowania cen w zależności od kanału sprzedaży – papier lub elektronika, wdrożenie mechanizmu automatycznego naliczania opłat – fare capping, utrzymanie cen biletów okresowych na dotychczasowym poziomie, wprowadzenie nowych produktów taryfowych zwiększających atrakcyjność transportu poza godzinami szczytu.
.
Radni na najbliższej sesji zdecydują, czy planowana przez miasto zmiana opłat za bilety jednorazowe i czasowe wejdzie w życie. Głosy są podzielone. Dezaprobaty nie kryje radny Kacper Moroz, który uważa, że jest to szukanie oszczędności i łatanie dziur w budżecie miasta poprzez sięganie do kieszeni pasażerów. Przewodniczący rady Paweł Szewczyk podnosi z kolei kwestie dotyczące zwiększenia atrakcyjności oferty dla korzystających z usług miejskiego przewoźnika, przede wszystkim posiadaczy Słupskiej Karty Mieszkańca, jak i osób dokonujących zakupu biletów drogą elektroniczną.
.
– Przy zakupie biletu za 5 złotych w systemie Fala jest to 4,5 złotego, a jeśli osoba ma kartę mieszkańca, to cena pozostaje bez zmian. Tu jest zachęta do tego, żeby bilety były nabywane w sposób elektroniczny, do odejścia od papierowej formy, która jest droga i chyba nie do końca potrzebna – mówi przewodniczący rady Paweł Szewczyk. – Po drugie, kwestia wydłużenia czasu przejazdu na bilecie jednorazowym. Podniosły się głosy: „Kto jeździ 80 minut po Słupsku?”, ale przecież można pojechać do miasta, załatwić sprawę i wrócić na tym samym bilecie, przesiąść się. Jest to jakieś udogodnienie. Natomiast oczywiście żadne podwyżki nie są oczekiwane społecznie.
.
Dodajmy, zwłaszcza w sytuacji, kiedy pasażerowie komunikacji miejskiej w naszym mieście od wielu miesięcy mają do czynienia z odwoływanymi kursami, a przecież wraz z podwyżką powinna iść w parze lepsza jakość świadczonych usług. Warto przypomnieć, że w okresie od listopada ub. roku do lutego br. z różnych powodów odwołanych zostało ponad 750 kursów, a i nadal realizacja przewozów pasażerskich odbywa się z zakłóceniami.
.
Sesja Rady Miejskiej w Słupsku, na której zapadną decyzje w sprawie projektu uchwały dotyczącej ustalenia maksymalnych cen za usługi przewozowe w ramach komunikacji miejskiej, zaplanowana została na 27 maja br.
.
Joanna Wojciechowicz-Bednarek


