K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Hala widowiskowo-sportowa wciąż bez adresu

0

Nie powiodły się plany zakupu przez miasto trzech działek w pakiecie na terenie tzw. piaskuli przy ulicy Grunwaldzkiej w Słupsku z przeznaczeniem na inwestycje miejskie, w tym budowę hali widowiskowo-sportowej. Przeszkodą były złe warunki gruntowe na znacznym obszarze ujawnione w toku badań geotechnicznych. Dalsze pomiary mają wykazać, czy w wyższych partiach terenu warunki nośne są bardziej korzystne. Komisja ds. budowy hali działająca przy Radzie Miejskiej w Słupsku zarekomendowała jednocześnie dodatkowy kierunek poszukiwań działki pod inwestycję.
.
Początkowa propozycja zakupu łącznie 17 hektarów w postaci trzech działek na obszarze dawnej piaskuli przy ulicy Grunwaldzkiej w Słupsku z przeznaczeniem na inwestycje miejskie, w tym budowę hali widowiskowo-sportowej, i zabezpieczenia na to środków w wysokości 21 milionów złotych została przez władze miasta wycofana. Powodem były niedogodne warunki gruntowe na znacznnym obszarze działek ujawnione w toku badań geotechnicznych. Natomiast w wyższych partiach terenu pomiary wskazywały na korzystniejsze przekroje, dlatego zapadła decyzja o przeprowadzeniu dodatkowych analiz geotechnicznych, a w wypadku potwierdzenia nośnych gruntów powrotu do tematu zakupu części nieruchomości. Dawna piaskula była brana pod uwagę ze względu na przyjazną lokalizację, sąsiedztwo parku wodnego, dobre skomunikowanie, w tym bliską odległość od przystanku kolejowego Słupsk Północny, a także znaczną powierzchnię do sprzedaży i atrakcyjną cenę za metr kwadratowy.
.
O ostatnich działaniach komisji ds. budowy hali poinformował dziś podczas konferencji prasowej przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku Paweł Szewczyk.
.
– Odbyła się komisja ds. budowy hali i ustaliliśmy, że w zakresie poszukiwań na tym obszarze miejsca, gdzie taka hala mogłaby powstać, pani prezydent będzie dalej działania prowadzić. Plan jest taki, że do 20 czerwca firma, która wykonywała odwierty, będzie te odwierty kontynuować w 20 miejscach na maksymalnie 9 metrów w głąb. Te badania zostaną przedstawione najpierw pani prezydent, potem na komisji – mówił Paweł Szewczyk, przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku. – Natomiast równolegle komisja zarekomendowała i przegłosowała taki wniosek, aby jednak jeszcze zrobić rozeznanie w zakresie gruntów, które są w rękach prywatnych, na terenie miasta Słupska albo w najbliższym sąsiedztwie, na terenie gmin sąsiednich – żebyśmy też i tę sprawę przedyskutowali. Jak rozpoczynaliśmy dyskusję na temat lokalizacji hali, to od początku założenie było takie, że ona powinna powstać na terenie miasta, żeby nie wydawać dodatkowych środków finansowych na nabycie potrzebnej nieruchomości, natomiast tutaj też ten wątek zbadamy. Wiem, że jakieś rozmowy już były prowadzone, ale to pani prezydent będzie przedstawiać radnym. Tak więc mamy sytuację, że w budżecie na rok 2026 jest milion złotych na projekt, 10 milionów jest na zakup nieruchomości, ale dalej poszukujemy miejsca, które będzie dogodne na budowę.
.
Przypomnijmy, że wcześniej proponowane lokalizacje hali, poza piaskulą przy ulicy Grunwaldzkej, także wiązały się z trudnościami – przy ulicy Sobieskiego ze względu na potrzeby działkowców, przy Szczecińskiej – z powodu konieczności rozbiórki dotychczasowej hali sportowej i w konsekwencji braku zaplecza sportowego dla ekstraligowej drużyny koszykarskiej, z kolei projekt sprzed ponad 10 lat z lokalizacją przy akwaparku traci już na aktualności pod kątem aktualnych standardów i funkcjonalności tego typu obiektów.
.
Joanna Wojciechowicz-Bednarek, fot. JWB

Skomentuj