W Słupsku powstała pierwsza w Polsce klasa łowiecka pod patronatem Polskiego Związku Łowieckiego. Oferta edukacyjna skierowana jest do osób dorosłych. W trakcie nauki uczniowie zdobędą wiedzę m.in. z historii łowiectwa, kynologii czy sokolnictwa.
Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Słupsku został patronem pierwszej w kraju klasy o profilu łowieckim, która powstała w liceum dla dorosłych. Uczniowie oprócz wiedzy niezbędnej do zdania matury będą zgłębiać tradycję i historię łowiectwa.
– Łowiectwo to temat bardzo obszerny – mówi Michał Pobiedziński, łowczy okręgowy PZŁ w Słupsku. – Jest mnóstwo tematów, m.in. ochrona populacji czy gospodarowanie populacjami. O tym będziemy mówić, bo my jako myśliwi nie wstydzimy się tego, że wypełniamy rolę czynnej ochrony przyrody, redukujemy zwierzęta, których jest za dużo, które wyrządzają szkody w płodach rolnych, w lasach, a teraz coraz częściej w miastach – to nagminne zjawisko w większych miastach w Polsce. Myśliwi tak naprawdę są elementem czynnej ochrony przyrody. Redukcja tych gatunków zwierząt, których jest już za dużo, a pomoc tym, których jest mniej w przyrodzie, które mają kłopoty, takim jak np. cietrzew, głuszec czy zwierzyna drobna. Będą też zajęcia z kynologii, czyli wszystko, co jest związane z psami wykorzystywanymi do polowań, zasady przeprowadzania konkursów psów, ich oceniania. To również zajęcia praktyczne, gdzie uczniowie będą nam pomagać w organizacji takich konkursów, będą w nich aktywnie uczestniczyć. Okażemy od kuchni, jak wygląda w wypadku kynologii konkurs czy ocena pracy tropowców czy innych ras. Mówić też będziemy o biologii zwierząt łownych. Znamy się na tym w praktyce, szkoliliśmy się, wiemy, jak przedstawić tę wiedzę. Część myśliwych ma wykształcenie pedagogiczne i jeżeli dyrektor uzna, że jesteśmy potrzebni, żeby takiej pomocy udzielić, to jesteśmy chętni, pomożemy i fajnie, że coś takiego się dzieje.
Zainteresowanie nauką w szkole jest duże. Mimo że rekrutacja trwa, już wiadomo, że liczba chętnych pozwoli na otwarcie klasy. Co ciekawe, inicjatywa stworzenia tego typu profilu wyszła od uczniów.
– Tutaj na prośbę samych zainteresowanych, słuchaczy próbowaliśmy stworzyć klasę o profilu łowieckim i to nam się udało. W ubiegłym tygodniu w czwartek podpisaliśmy porozumienie z Zarządem Okręgowym Polskiego Związku Łowieckiego w Słupsku i działamy. Zainteresowanie jest bardzo duże – mówi Kazimierz Duda, dyrektor zarządzający Centrum Edukacyjnego Technik.
Co ważne, samo ukończenie klasy o profilu łowieckim nie daje dodatkowych profitów. Osoby, które zainteresują się tą tematyką i będą chciały kontynuować przygodę z łowiectwem, w praktyce muszą zdać dodatkowe egzaminy.
– Standardowa procedura. To odbycie szkolenia organizowanego przez Polski Związek Łowiecki. To także szkolenie praktyczne na strzelnicy PZŁ w Miastku. Wszystkie podstawowe procedury obowiązujące w Polsce, żeby być myśliwym, trzeba będzie wykonać, dostarczyć odpowiednie dokumenty. To liceum nie wnosi nic do tego, żeby mieć łatwiejszą drogę do wstąpienia do PZŁ – mówi łowczy Michał Pobiedziński.
Ukończenie klasy łowieckiej może jednak ukierunkować absolwenta, a zdobyta wiedza ułatwić kształcenie na kolejnych poziomach.
– Zapewne te osoby mogą szukać zatrudnienia, starać się rozwijać swoją pasję w dziedzinie leśnictwa czy łowiectwa, czy też pracy, jaką wykonują strażnicy leśni – mówi dyrektor zarządzający CET – a więc wszystkim tym, co jest związane z gospodarką leśną, polną. To na pewno będzie dla nich duże ułatwienie na przyszłość.
Nauką w klasie łowieckiej są zainteresowane przede wszystkim osoby w wieku 30-40 lat. Pierwsze zajęcia rozpoczną się w październiku. (opr. jwb)
