K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Wózek dla MOPR-u

0

Do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku trafił wyjątkowy wózek dla osób niepełnosprawnych. Jego unikatowa konstrukcja pozwala na wygodny transport pasażera po schodach.

Dla wielu niepełnosprawnych zwykłe schody są największą barierą uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Opuszczenie mieszkania w celu załatwienia nawet najprostszych spaw często jest dla nich dużym wyzwaniem i wymaga pomocy kilku osób. W słupskiej placówce pomocy rodzinie problem ten zostanie częściowo rozwiązany dzięki specjalnemu wózkowi, który pozwala na pokonywanie przeszkód architektonicznych.

Klaudiusz Dyjas, dyrektor MOPR w Słupsku wyjaśnia, że wózek pozwoli na przemieszczanie się osób niepełnosprawnych po schodach. Są one często uwięzione w domach z powodu poruszania się w wózkach inwalidzkich, a tym samym niemożności pokonania takiej przeszkody. Dzięki wózkowi podarowanemu przez Marka Lucimę, pracownicy MOPR-u będą mogli wprowadzać i sprowadzać niepełnosprawnych po schodach bloków mieszkalnych. Ułatwi to zarówno transport takich osób do lekarzy, jak i w celu załatwienia spraw urzędowych. – Ostatnio mieliśmy sytuację, że trzeba było pana przewieźć do banku. Zniesienie takiej osoby na krzesełku nie jest komfortowe dla osoby znoszonej i jest bardzo niebezpieczne zarówno dla niej, jak dla osób znoszących – mówi dyrektor Dyjas.

Wózek zaprojektowano jako bardzo prostą konstrukcję. Do obsługi wymagana jest tylko jedna osoba, co ułatwia zejście po wąskich i stromych schodach. MOPR posiada kilkunastu podopiecznych, którym z pewnością bardzo przyda się taki dar. Jak twierdzi twórca, pierwszy podobny wózek zbudował dla syna kolegi, który uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu.

Marek Lucima powiedział, że ten człowiek mieszka na wysokim piętrze poniemieckiego budynku i miał bardzo duże problemy z wyprowadzeniem syna na spacer. Główną przeszkodą były schody. – Zrobiłem mu już wcześniej podobny wózek, wykorzystując materiały dostępne w naszych marketach. Wiem, że się dobrze sprawuje, a ja się cieszę, że ojciec może wyjść z synem na spacer. Pomysł powstał w 10 minut. Wiedziałem jak, ale nie wiedziałem z czego. Szukanie elementów i złożenie wózka w całość zajęło mi trzy dni – mówi konstruktor.

Koszt zbudowania takiego wózka również jest relatywnie niewysoki. Marek Lucima w przyszłości chciałby kontynuować produkcję wózków swojego pomysłu. W ten sposób chce pomóc osobom niepełnosprawnym w codziennym życiu. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.