K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Kłopotliwy akwapark

0

Robert Biedroń podjął decyzję co do przyszłości słupskiego akwaparku „Trzy Fale”. Ostatni przetarg na dokończenie budowli postawił sterników miasta przed pytaniem, czy dołożyć do inwestycji kolejne pieniądze, czy rozpisać nowy konkurs.

Przetargi na prace wykończeniowe słupskiego akwaparku nie poszły po myśli włodarzy. Pierwszy z nich spotkał się z brakiem zainteresowania potencjalnych wykonawców, którzy nie złożyli żadnej oferty, natomiast w drugim wpłynęła tylko jedna propozycja i to na kwotę znacznie większą niż zakładano. Miasto w park wodny chciało maksymalnie wpompować zaciągnięte kredytem 20 mln zł , ale wszystko wskazuje na to, że ta kwota urośnie jeszcze o 8 mln.

Wiceprezydent Marek Biernacki mówi, że aby rozstrzygnąć przetarg, trzeba mieć kwotę zabezpieczającą wykonanie prac. Mowa jest o kwocie netto, ponieważ powołana spółka miejska odliczy VAT. Konieczne jest teraz zwołanie sesji i radni muszą zająć stanowisko w sprawie zwiększenia nakładów na tę inwestycję. Jeżeli będzie ono pozytywne, to procedura rozstrzygania przetargu potrwa około dwóch tygodni. Można się spodziewać, że po około trzech tygodniach umowa może zostać podpisana. Czyli mogłaby być podpisana w połowie września.

Bank wstępnie wyraził już zgodę na zwiększenie pożyczki o dodatkowe kilka milionów. Inwestycja, która na początku miała pochłonąć 57 mln zł, prawdopodobnie zamknie się kwotą ponad 100 mln zł.

To jest bardzo chybiona inwestycja i wszyscy o tym wiemy, ale dzisiaj, niestety, wpadliśmy w pułapkę, że trzeba ją dokończyć – mówi prezydent Robert Biedroń. – Ja się nie będę spieszył z zakończeniem tej inwestycji. Głównie dlatego, żeby nie było takich głosów, że inwestycja została zbyt szybko dokończona przed wyborami i tak dalej. Nie chcę dawać pretekstu do jakichś wojen politycznych w tej sprawie, bo za dużo było wojen politycznych. Chcę oddać mieszkańcom najbardziej kompaktową, najtańszą wersję czegoś, co kosztowało nas zbyt dużo. Dlatego jestem bardzo ostrożny w postępowaniu z tą inwestycją i nie spieszę się też z jej zakończeniem, żeby nie mnożyć dodatkowo kosztów. Rozważałem rożne warianty związane z tym przetargiem. To jest najlepszy wariant. Niestety, zawsze zbyt drogi, bo obiecano nam dużo tańszą inwestycję, ale dzisiaj nie mamy wyboru. Wpadliśmy w pułapkę, którą zastawił mój poprzednik, ale musimy ją dokończyć.

Jeszcze przed ogłoszeniem przetargów zapowiadano oddanie akwaparku do końca 2018 r. Trudności jakie zostały napotkane podczas konkursów na pewno nie pomogą sternikom Słupska w spełnieniu tej obietnicy. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.