K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Męki faworyta z beniaminkiem

0

Koszykarze STK Czarni Słupsk w pierwszej kolejce nowego sezonu 2019/2020 I ligi zmierzyli się w słupskiej Gryfii z beniaminkiem, zespołem Zetkama Doral Nysa Kłodzka. Faworyt meczu był bliski porażki. W ostatniej chwili słupszczanie odnieśli zwycięstwo 71:69.

W meczu z faworytem rozgrywek zespołem STK Czarnymi Słupsk szkoleniowiec gości Jerzy Chudeusz nie mógł skorzystać ze skrzydłowego Rafała Wojciechowskiego i rzucającego Maksyma Rogalewskiego z uwagi na ich chorobę. W ramach umowy ze Śląskiem Wrocław mógł jednak zagrać skrzydłowy Tomasz Żeleźniak. W przedmeczowych opiniach kibice licytowali się na różnicę punktową, jaką podopieczni Mantasa Cesnauskisa odniosą zwycięstwo. Pierwsze minuty meczu pokazały, że beniaminek z Kłodzka potrafi walczyć z dobrą skutecznością rzutową. Po pięciu minutach gry goście prowadzili 12:7. Dobra gra Filipa Małgorzaciaka, który zdobył siedem pierwszych punktów utrzymywała gospodarzy w grze. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się jednopunktową stratą gospodarzy do beniaminka (17:18). Drugą kwartę od celnego trafienia rozpoczął Szymon Długosz, ale natychmiast Paweł Nowicki, koszykarz gości odpowiedział celnym rzutem. Przez kolejne cztery minuty żadnej z drużyn nie udawało się zdobyć punktów. Czarni, bardziej doświadczony zespół, mieli problemy w ataku. Pod koszem nie radził sobie Wojciech Fraś, który był ogrywany był przez zawodników z Kłodzka. W 16 minucie po punktach Adriana Kordalskiego i trójce Marcina Dutkiewicza na tablicy świetlnej pojawił się remis (24:24). Czarni do końca drugiej kwarty zdobyli jeszcze tylko 8 oczek. Za to kłodzczanie 14. Po 20 minutach gry goście schodzili na przerwę z przewagą 6 punktów (38:32).

Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa zaczęli grać znacznie lepiej. Wyglądało na to, że złapali właściwy rytm gry, co dokumentowali rzutami zza linii 6,75 m Wojciech Jakubiak, Artur Pełka czy Filip Małgorzaciak. Goście z Nysy Kłodzkiej nie byli dłużni i odpowiadali tym samym. Po trzech kwartach przewaga beniaminka była dwupunktowa (56:54) i zanosiło się na dużą niespodziankę. Czarni z tak dobrym składem nie mieli sposobu na doskonale grającą drużynę z Kłodzka.

Ostatnie 10 minut gry musiało zadecydować, która z drużyn przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę. Przełomowy moment tego meczu nastąpił w 37 minucie. Podopieczni Mantasa Cesnauskisa wyszli na prowadzenie 67: 64. Goście odpowiedzieli trójką Tomasza Żeleźniaka i zrobił się remis po 67. W ostatniej minucie meczu punkty Jana Malesy dawały jednopunktowe prowadzenie koszykarzom z Kłodzka. W ostatnich sekundach tego zaciętego meczu punkty Wojciecha Frasia oraz kapitana drużyny Patryka Pełki przesądziły o zwycięstwie Czarnych 71:69.

Punkty dla STK Czarni zdobyli: Filip Małgorzaciak – 16, Marcin Dutkiewicz – 13, a rozgrywający Adrian Kordalski do 11 zdobytych punktów dołożył 8 asyst. Patryk Pełka dopisał 9 oczek, Wojciech Jakubiak – 8, Szymon Długosz – 7. Pięć punktów zdobył Wojciech Fraś a dwa Damian Janiak.

W zespole Zetkama Doral Nysa Kłodzka największy dorobek punktowy miał Jan Malesa – 17, po 10 oczek rzucili Maksymilian Zagórski i Jarosław Bartkowiak.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.