Program teleopieki koordynowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie zapewnia większe bezpieczeństwo osobom starszym i samotnym. Na razie projekt realizowany jest głównie na obszarze rewitalizacji Słupska.
Teleopieka to system umożliwiający zdalne monitorowanie bezpieczeństwa i stanu zdrowia osób starszych i samotnych. Specjalna opaska zakładana na przegub ręki oraz szereg czujników pozwalają kontrolować puls, upadek czy wyciek gazu. W przypadku zagrożenia informacje przesyłane są do centrum monitoringu, skąd wzywana jest pomoc. W Słupsku system teleopieki realizowany jest przede wszystkim na obszarze rewitalizacji miasta, choć potrzebny jest w równym stopniu wszędzie.
– Słupsk robi się miastem emerytów, choć nie tylko Słupsk, w zasadzie cała Polska – mówi radny Bogusław Dobkowski. – Nie mamy już mieszkań dwu-, trzypokoleniowych, często ludzie starsi mieszkają sami. Właśnie zwróciła się do mnie pani Zosia z ulicy Andersa, ma 88 lat. Dzwoniła do opieki społecznej i rzeczowo ją poinformowano, że system teleopieki medycznej w Słupsku funkcjonuje, ale zaistniał głównie w strefie rewitalizacji. Zakupiono tam 250 urządzeń, przy czym nie wszystkie są one wykorzystywane. Ale zasada jest taka: gdzie są unijne środki, tam służyć mają temu obszarowi, a nie na zewnątrz, w innych częściach miasta. Na inne części miasta – pomimo że to jego trzy czwarte – zakupiono tylko 80 takich urządzeń i – o dziwo – błyskawicznie, bez żadnej reklamy się rozeszły. Tej pani powiedziano, że statystycznie rzecz biorąc, jak ludzie umierają, to urządzenia się zwalniają – ale niestety tylko w takich przypadkach – i statystycznie zwalnia się ich dziesięć rocznie.
Radny proponuje, aby dokupić dodatkowe opaski dla mieszkańców pozostałych części miasta, tak żeby wszystkim zapewnić równy dostęp do opieki. Koszt miałby nie przekroczyć kilkudziesięciu tysięcy złotych.
– Przecież chodzi tylko o dodatkowe urządzenia, bo przecież system już mamy, skoro funkcjonuje – mówi Bogusław Dobkowski. – Tak więc kolejki nie powinno tu być w ogóle. Gdyby kupić 150 urządzeń, załóżmy, że po pół tysiąca, to wychodzi 75 tysięcy przy programie rewitalizacji 100 milionów, więc o czym my tu mówimy; czy nawet w zestawieniu z naszymi inwestycjami w tym roku, które wynoszą około 112 milionów złotych. Dlatego napisałem interpelację i myślę, że to zaskutkuje, że ludzie samotni będą wyposażeni w tego typu urządzenia.
W Słupsku, na obszarze rewitalizacji, przeprowadzanych jest około 10 interwencji miesięcznie, ratujących zdrowie i życie osób noszących opaski. Ostatnio słupska teleopieka została wyróżniona w konkursie Portalu Samorządowego jako innowacyjny projekt. (opr. jwb)
