K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Czarne Wesele w Klukach

0

Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku wraz z oddziałem Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach zapraszają na 31. edycję Czarnego Wesela, które jest nawiązaniem do dawnej tradycji kopania torfu na terenie słowińskim. Impreza plenerowa w kluckim skansenie poświęcona dawnym mieszkańcom wsi rybackiej i dawnym rzemiosłom odbędzie się 1 maja w godzinach 10-16.
.
W początkach maja torfowe łąki przypominały małe kopalnie, z których wydobywano torf na opał potrzebny w gospodarstwach. Torfowe kostki układano w stosy przy chatach i pozostawiano na słońcu do wyschnięcia. W ten sposób każda rodzina w sąsiedzkim współdziałaniu pozyskiwała opał na zimę.
.
„Maj dla Słowińców był przede wszystkim czasem kopania torfu, który miał duże znaczenie, ponieważ był podstawowym materiałem opałowym, tanim i przez to bardzo cenionym, szczególnie przez małe gospodarstwa. Pozyskiwanie torfu było wspólną pracą społeczności wiejskiej. Pomagano sobie wzajemnie, zwykle po sąsiedzku. Przy kopaniu torfu pracowały całe rodziny, nawet dzieci miały wówczas cztery dni wolne od zajęć szkolnych, by pomagać rodzicom w tej ciężkiej pracy. Toteż na łące w pobliżu muzealnych zagród można podglądać pracujących przy torfie mężczyzn, którzy ściągają darń i wierzchnią warstwę ziemi, a gdy pojawi się torf, odcinają z jego ściany równe, brunatnoczarne kostki. Te torfowe kostki kobiety układają na taczkach, by przewieźć je na nasłonecznioną przestrzeń i poukładać w piramidki do wyschnięcia. Przy układaniu pomagają dzieci. Gdy praca jest zakończona, zaczyna się czarne wesele. Jest muzyka, dobre i obfite jedzenie i picie, są śmiechy i żarty i taniec. Słowińcy bawili się zwykle do późnych godzin nocnych, a potem wozem wracali do domu. Kostki torfu zostawały na łące do wyschnięcia. Po kilku tygodniach przewożono je drabiniastymi wozami do zagrodowych szop i pod okapy” – opisują prace gospodarskie w dawnej wsi rybackiej organizatorzy Czarnego Wesela.
.
W Klukach będzie można przyjrzeć się pokazom rzemiosł dawnych mieszkańców tej miejscowości, podpatrzeć, jaką techniką szyto sieci rybackie, jak wyrabiano sznurki, tkano krajki, jak wyglądało pranie i gdzie pieczono chleb, jak powstawały buty dla konia.
.
„Kiedy na polu kopać będą torf, w chatach i w obejściach zagród toczyć się będzie codzienne życie. Kobiety będą prały i prasowały bieliznę, przędły nici na kołowrotku i tkały krajki na krosienkach. Na kuchennych piecach usmażą wafle drożdżowe i ugotują kartoflankę, a w kierzance zrobią świeżutkie masło. W piecu chlebowym upieką wielkie bochny chleba. Mężczyźni tymczasem naprawią sieci rybackie, zrobią nowe pokrycie trzcinowe na piwnicę i nowe miotły na potrzeby wiejskich gospodarstw, wydłubią klumpy dla koni i ukręcą konopne powrozy” – przeczytać można w zapowiedzi wydarzenia.
.
Będzie można spróbować także chleba słowińskiego ze smalcem i żuru, podanych na świeżym powietrzu i skorzystać o oferty punktów gastronomicznych. Odbędzie się także kiermasz rękodzieła, nieodłączna w każdej edycji wydarzenia część Czarnego Wesela.
.
Czarne Wesele w Klukach: 1 maja 2026 roku w godzinach 10.00-16.00, ceny biletów wstępu: 24 i 18 złotych.
.
(jwb, fot. K6)

Skomentuj