Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Słupsku przedstawiony zostało sprawozdanie Prezydenta Miasta Słupska z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Miasta Słupska za 2025 rok. Zawarte w nim informacje skłoniły radnych do wniesienia uwaga i zwrócenia uwagi na braki tego dokumentu.
Ogólny przekaz płynący z tego dokumentu był jednoznaczny. Słupsk jest miastem bezpiecznym i to odczucie społeczne ma charakter powszechny. Na takie postrzegania miasta wpływa między innymi zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 22. Jak podkreśliła Beata Chrzanowska, wiceprezydent Słupska, liczba przestępstw i wykroczeń popełnianych pod wpływem alkoholu spadła o 30% po wprowadzeniu lokalnej prohibicji. Generalne stwierdzenie, że Słupsk jest miastem bezpiecznym sprowokowało jednak radnego Adama Sędzińskiego do zapytania o kryteria pozwalające na wygłaszanie takiej opinii. Z kolei radny Bogusław Dobkowski przywołał swoje wcześniejsze zapytania o działania zmierzające do poprawy widoczności na przejściach dla pieszych. Odpowiedzi ratusza otrzymane na nie uznane zostały za kuriozalne, ponieważ wskazywały na subiektywizm radnego, ale zapewniały o możliwości przeprowadzenia badania natężenia oświetlenia na poziomie chodnika. Problem jednak w tym, że ratusz nie dysponuje urządzeniem do pomiaru tych wartości.
Na nieuwzględniony w sprawozdaniu wzrost przestępczości narkotykowej w szkołach zwrócił uwagę radny Kacper Moroz. Tę opinię wyniósł ze spotkania z funkcjonariuszami policji, którzy nie chcieli jednak odpowiedzieć na pytanie, czy ten trend wiąże się z większą liczbą emigrantów, szczególnie z Kolumbii. Radny dodał też, że w sprawozdaniu nie ma odniesienia do chociażby bójek z udziałem obcokrajowców (np. przy Alei Sienkiewicza), czy niebezpiecznych utarczek w szkołach. W jego opinii te braki obniżają wartość sprawozdania.
– Czy możemy mówić o bezpieczeństwie w mieście, w którym jest ciemno, a lampy ustawia się by oświetlały drogę dla pojazdów mechanicznych, natomiast chodniki są bardzo ciemne – pytała radna Beata Kątnik. – W sytuacji, w której mamy chodniki, jakie mamy trudno jest dojrzeć dziury i nierówności. Ludzie mają problem z przemieszczaniem się wieczorem. Ponadto utrzymanie dróg w sezonie zimowym budzi wiele zastrzeżeń. Rozumiem, że śnieżyca mogła nas zaskoczyć, natomiast kilkudniowe lodowisko na chodnikach i jezdniach już nie. Wiedzieliśmy przecież, że śnieg leży, a dochodzą opady marznącego deszczu. W takim sprawozdaniu powinny znaleźć się informacje o konsekwencjach w stosunku do firm i ludzi odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie dróg.
Radna zwróciła jeszcze uwagę na niewłaściwe według niej ustawianie nowego oświetlenia. Lampy stoją tak, że chodnik nie są oświetlane. Radna Renata Stec dodała też, że lampy często stawiane są wśród drzew, które w porze letniej i jesiennej ograniczają listowiem światło.
Sprawozdanie nie podlegało głosowaniu, więc zostało przyjęte. Tym samym Prezydent Miasta Słupska wywiązał się z obowiązku. Komisja w obecnym składzie zakończyła swoją kadencję i wybrani zostaną nowi członkowie. (rkh)
Fot.: e-Sesja
