K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Alarm chodnikowy

0

Dwóch słupskich radnych zwraca uwagę na palący problem w Słupsku. Chodniki w wielu miejscach nadają się tylko do gruntownego remontu. Miasto ma jednak inne plany.

Zły stan chodników w niektórych częściach miasta znany jest wielu słupszczanom. Wymagające gruntownego remontu pasy ruchu pieszych zostały już w niektórych miejscach odnowione, jednak jest to dopiero początek rozwiązywania problemu. Przygotowane zostały projekty, ale brakuje pieniędzy na ich realizację.

Chodniki to takie moje hobby. W mieście wszyscy częściej lub rzadziej muszą się po nich poruszać. Podczas ostatniego posiedzenia komisji finansów, której przewodniczę, pani wiceprezydent postawiła wniosek, aby 120 tysięcy złotych przeznaczyć na murale. Tyle że mural jest jak wisienka na torcie, bo najpierw trzeba mieć co dekorować. Jeśli mamy ładną ulicę, to na koniec można zrobić mural, inaczej człowiek zapatrzony w obrazek, idąc dziurawą ulicą, może zbierać swoje zęby – stwierdził radny Bogusław Dobkowski.

Radny przyznaje jednak, że zdobienie miejskich ścian malowidłami nie jest pozbawione racji, bo ładny widok sprzyja estetyce miasta, czyni go bardziej przyjaznym dla mieszkańców. Tak więc wniosek wiceprezydent został przyjęty. Przemawiał za tym także koszt projektowanego muralu. Za 120 tysięcy złotych miastu można by zafundować zaledwie około 500 metrów chodnika dwumetrowej szerokości, tymczasem potrzeby są dużo większe.

Bogusław Dobkowski jest jednym z dwóch radnych, którzy zwracają uwagę na ten infrastrukturalny problem. W podobnym tonie wypowiada się przedstawiciel KWW Roberta Biedronia – Andrzej Obecny. Radny w rozmowach z wiceprezydentem Biernackim oraz podczas spotkań klubowych wielokrotnie podkreślał, że diagnozowaniem stanu infrastruktury drogowej powinien zająć się ZIM jako spółka miejska.

ZIM nie jest tylko od pobierania pensji, wydawania pieniędzy na prowadzenie remontów. Kierownictwo spółki powinno być dobrym partnerem prezydenta w wytyczaniu kierunków, diagnozowaniu stanu technicznego ulic. Niestety tutaj mam wiele zastrzeżeń zarówno do dyrektora ZIM-u, jak i inżynierów i ludzi zatrudnionych w tej placówce – mówi radny Andrzej Obecny.

Zdaniem przedstawiciela rady miasta dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby także większe aktywizowanie mieszkańców do zadań obywatelskich. Dwa komitety wyborcze – PO i KWW Nareszcie Zmiana – zawarły nawet w swoich programach pomysł powołania rad osiedlowych.

Chodziło o to, aby mieszkańcy naciskali poprzez swoich przedstawicieli na prezydenta i urzędników, i nas radnych, aby wymuszać remonty w obszarach najbardziej zdewastowanych. Aktywizacja mieszkańców poprzez rady to jeden z bardzo ważnych elementów uczestniczenia w całym dziele poprawiania infrastruktury miejskiej – ocenia Andrzej Obecny.

Radny przypomina również o sytuacji finansowej miasta sprzed ponad 2 lat, kiedy pałeczkę prezydencką po poprzedniku przejął Robert Biedroń. Zdaniem rajcy z prezydenckiego klubu zadłużenie w kasie miejskiej ma wpływ na obecny stan infrastruktury. Tymczasem obaj radni zamierzają ponawiać wnioski o odnowienie chodników, zwłaszcza na terenach wymagających niemal natychmiastowej interwencji ekip remontowych.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.