K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Festiwalowy wyskok

0

Słupscy radni Prawa i Sprawiedliwości mają coraz więcej zastrzeżeń do aktywności Roberta Biedronia jako prezydenta miasta. Ich dezaprobatę wzbudziła tym razem rola, w jakiej wystąpił on na festiwalu Woodstock.

Obecność Roberta Biedronia na festiwalu Woodstock w charakterze prezydenta miasta spotkała się z dezaprobatą słupskich radnych Prawa i Sprawiedliwości. Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej przypomnieli oni o wcześniejszym apelu Rady Miejskiej w Słupsku, by prezydent nie nadużywał wyjazdów służbowych i nie traktował wyjazdów prywatnych jak służbowe. Radny PiS Robert Kujawski uważa, że prezydent nie przejął się tym apelem.

Cały czas wyjeżdża, Słupskiem się nie interesuje i raczej na rzecz Słupska nie pracuje, natomiast bardzo lubi błysk fleszy. Bardzo lubi telewizje. Zwłaszcza ogólnopolskie, bo jeżeli chodzi o lokalne media, to darzy je znacznie mniejszą sympatią. Chyba dlatego, że lokalne media znacznie lepiej potrafią ocenić realne dokonania prezydenta Biedronia. Cały czas widzimy, że miasto jest jedynie pretekstem do tego, żeby wykorzystywać je do budowania własnej pozycji politycznej na arenie polityki ogólnopolskiej i budowania swojej rozpoznawalności – mówi Robert Kujawski.

Radny zapowiedział rozliczenie Roberta Biedronia z tego wyjazdu. Będzie on musiał szczegółowo odpowiedzieć na pytania, w jaki sposób reprezentował Słupsk na festiwalu, jakie sprawy miejskie tam załatwiał oraz jakie koszty z tego tytułu poniósł samorząd. Po otrzymaniu odpowiedzi kolejne pytania skierowane zostaną do Regionalnej Izby Obrachunkowej, by ta dała wykładnię, czy takie wyjazdy mieszczą się w granicach sprawowania mandatu prezydenta i czy powinny być finansowane z budżetu miasta. Radni zapowiedzieli także powrót do swojego wcześniejszego wniosku o obniżenie wynagrodzenia Roberta Biedronia. Ma to się stać we wrześniu.

Jak pokazał sierpień, wydaje się, że ten wniosek jest tym bardziej uzasadniony, bo prezydent nie słucha, co się do niego mówi, nie wyciąga wniosków i we wrześniu klub Prawa i Sprawiedliwości złoży projekt uchwały o obniżenie prezydentowi wynagrodzenia. Na pewno będzie to projekt mówiący o 200 złotych, ale może tę kwotę trochę zmienimy w górę – zapowiedział R. Kujawski.

Dodał też, że Woodstock jest jaskrawym przykładem zerowych związków wyjazdu ze sprawami Słupska. Jego obecność tam była jedynie promowaniem własnej osoby i trudno znaleźć jakąkolwiek nić łączącą działalność samorządową prezydenta z wyjazdem na Woodstock. – Gdyby ewentualnie prezydent wcześniej występował o to, żeby Woodstock przenieść do Słupska, to jeszcze bym to zrozumiał. Ale nie słyszałem o takim wniosku, chociaż nie wykluczam, że w ramach medialnej obrony prezydenta taki wniosek może się pojawić – powiedział radny Kujawski.

Pracująca obecnie komisja statutowa Rady Miejskiej w Słupsku rozważa możliwość wprowadzenia do statutu miasta zapisu o konieczności akceptowania delegacji prezydenta przez przewodniczącego rady. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.