K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Podwójny by-pass

0

Droga ma skomunikować ulicę Rybacką w Siemianicach z wojewódzką 213 w obrębie administracyjnym Słupska. Będzie to alternatywne połączenie obu miejscowości w sytuacji np. wypadku na ulicy Kaszubskiej. Gmina Słupsk ma też kolejne plany na komunikacyjny by-pass.

W godzinach najbardziej obciążonych ruchem wylotowa ze Słupska do Siemianic staje w komunikacyjnej zapaści. Korki zaczynają się już od zjazdu z Kopernika do ronda Antkiewicza, czyli na całej długości ulicy Kościuszki. Dalej komunikacyjny zastój przenoszony jest na Kaszubską. Droga wojewódzka 213 stanowi jedyne połączenie z Siemianicami, miejscowością coraz prężniej rozwijającą się pod względem mieszkalnictwa i coraz gęściej zaludnioną. Sytuację mogłaby rozładować budowa kolejnej nitki ringu miejskiego, łącząca ulicę Kaszubską z Portową. Niestety projekt nie ma szerokiego poparcia choćby w radzie miejskiej, zwłaszcza że w gminie wiejskiej Słupsk część mieszkańców miasta lokuje swój ośrodek życia, nabywając nieruchomości i przenosząc tam swoje podatki.

Sytuacja miasta jest bardzo trudna – mówi radny klubu PO Bogusław Dobkowski – a jeżeli pani wójt, w sumie gmina, bo ona jest tu od niedawna, podebrali nam ludzi, którzy tu zarabiają, a tam płacą, to jak teraz jeszcze zbudujemy im drogę, będą podbierali nam dalszych obywateli. A niechżeż sobie tę drogę zbudują. Może pozwolimy im włączyć ją wtedy do naszej sieci drogowej – to mogę się zgodzić, ale w żadnym przypadku ani złotówki na tę drogę nie przeznaczę, przynajmniej ja.

Warto jednak zauważyć, że interes powinna mieć nie tylko gmina Słupsk czy inne gminy nadmorskie, ale i samo miasto, ponieważ mieszkaniowa granica Słupska coraz bardziej przesuwa się w kierunku Siemianic. Powstają nowe słupskie osiedla – np. Fort Duńska z ulicami Duńską, Łotewską czy Fińską, a ich mieszkańcy codziennie doświadczają korków na Kaszubskiej czy Kościuszki. Gmina Słupsk przedstawia swoje plany, licząc na współpracę z władzami miasta.

Jako gmina złożyliśmy wniosek do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i dosłownie dwa tygodnie temu otrzymaliśmy informację o przyznaniu dotacji w wysokości ponad dwóch milionów złotych, w tej chwili jesteśmy na etapie wyłonienia wykonawcy. I mamy ambitny plan – mówi wójt gminy Słupsk Barbara Dykier – myślę, że uda nam się to zrealizować, że do końca roku ulica Rybacka zostanie wybudowana. Mamy też przyrzeczenie z miasta, że dołączą się, nawet samymi płytami, żeby ta przejezdność ulicy Rybackiej do Słupska była. Drugi taki by-pass w gminie Słupsk to ulica Graniczna – osiedle po prawej stronie, jak wjeżdżamy do Siemianic. Połączylibyśmy się z ulicą Fińską i Duńską na terenie miasta. Na ulicę Graniczną mamy już dokumentację. Z informacji z miasta – i to jest dobra dla nas informacja – od pana dyrektora ZIM-u wynika, że prawdopodobnie w tym roku udałoby im się zrobić z płyt ulicę Fińską. Wtedy gminie Słupsk pozostałby już nieduży odcinek do połączenia się. Oczywiście w tym roku nie zrealizujemy tej inwestycji, ale ewentualnie w przyszłorocznym budżecie zaplanowalibyśmy to zadanie do realizacji.

By-pass umożliwiający połączenie Siemianic ze Słupskiem to jedynie alternatywa komunikacyjna w sytuacji nadzwyczajnej, np. wypadku na drodze 213 w obrębie administracyjnym miasta. Podobnie połączenie ulicy Granicznej w Siemianicach ze słupskimi ulicami Fińską czy Łotewską, choć skomunikuje obie dzielnice mieszkaniowe i ułatwi poruszanie się w ich obszarze, nie zmieni oczywiście sytuacji na Kaszubskiej i Kościuszki w samym Słupsku. Tu brakuje rozwiązań systemowych. (jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.