K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Do armii na próbę

0

Rzut granatem, strzelanie z broni bojowej, chodzenie po polu minowym i inne zadania wojskowe czekały na chętnych, którzy uczestniczyli w akcji „Zostań żołnierzem RP na jeden dzień”. Takie zadania przygotowano dla nich na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce.

Wakacyjna akcja „Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej na jeden dzień” odbywa się w każdą sobotę począwszy od 13 lipca, a zakończy 24 sierpnia. Do tego przedsięwzięcia MON wytypowało 17 jednostek wojskowych w całym kraju. Wśród nich jest również Centralny Poligon Sił Powietrznych w Ustce. Dzięki temu osoby pełnoletnie i zdrowe, które brały udział w zajęciach na usteckim poligonie mogły sprawdzić na własnej skórze, jak naprawdę wygląda dzień i czym zajmują się żołnierze tej jednostki. Ten projekt ma być sposobem resortu obrony na zwiększenie liczebności armii.

Zainteresowani znaleźli nasz poligon i pojawili się na czas – informuje mjr Karolina Krzewina-Hyc, koordynator akcji w CPSP. – Znalezienie naszej jednostki nie było takie proste, jak mówili, ale poszło im znakomicie, więc pierwsze zadanie już wykonali. Teraz jesteśmy w trakcie pętli taktycznej i idzie im bardzo dobrze. Zgłosiło się znacznie więcej osób, ale z przyczyn służbowych nie mogli wziąć udziału w zajęciach. W większości są to ludzie pracujący, więc rozumiemy ich sytuację. Przyszli rekruci w większości pochodzą z terenu WKU w Słupsku, ale są też ze Stargardu, Poznania, Zamościa… Tak więc można powiedzieć, że z całej Polski.

Uczestniczę w tym programie i traktuję to jak sprawdzian, ponieważ planuję zmienić swoją branżę zawodową – mówi Ewelina Kamińska, uczestnik akcji. – Chciałabym wstąpić do służby wojskowej i jest to dla mnie test.

Na uczestników tego jednodniowego, ale 9-godzinnego szkolenia, czekało duże wyzwanie – wykonywanie żołnierskich zadań indywidualnych i drużynowych. Tomasz Sułkowski, uczestnik akcji żałował, że w zadaniu przywdziewania odzieży ochronnej nie było maski przeciwgazowej. Do udziału w programie skłoniła go ciekawość, chęć odpoczynku od pracy i zainteresowanie wojskiem. Był kiedyś w wojsku i nie wiadomo jeszcze, czy nie wróci.

Biorę udział w tym programie, ponieważ wiążę swoją przyszłość z wojskiem – mówi Jolanta Radomska. – Złożyłam już dokumenty do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Powietrznych w Dęblinie no i próbuję. Z portalu społecznego nie dowiem się, jak jest w wojsku, dlatego próbuję na własnej skórze.

Dla niektórych uczestników udział w jednodniowej akcji był ciekawą przygodą i okazją do poznania życia wojskowego od środka. Marlena Bykowska, jak zapewnia, postanowiła sprawdzić w gronie rodzinnym, jak to jest w wojsku. Bo tak naprawdę to nikt z cywili nie wie, jak funkcjonuje jednostka wojskowa, jak wyglądają ćwiczenia.

Największe zainteresowanie uczestników wzbudził tor przeszkód minowych, stanowisko przetrwanie na polu walki oraz strzelanie poprzez symulator „Śnieżnik” z wykorzystaniem z broni bojowej przystosowanej do symulowanego strzelania w warunkach bojowych.

Myślę, że osobami, które dzisiaj podjęły to wojskowe wyzwanie kierowały różne pobudki – analizuje mjr Karolina Krzewina-Hyc. – Część była ciekawa jak wygląda służba wojskowa, jak wygląda poligon od środka. Znaczna część, jak myślę, przyszła potwierdzić swój wybór. Przyszła upewnić się, że założenie munduru i wstąpienie w szeregi wojska jest tym, co chcą robić do końca życia.

Była to niepowtarzalna okazja do spełnienia marzeń – zostać rekrutem, chociaż przez jeden dzień. Jednocześnie zainteresowani służbą wojskowa mogli dowiedzieć się od przedstawicieli Wojskowej Komendy Uzupełnień, jakie dokumenty i gdzie należy złożyć, aby zostać żołnierzem zawodowym. (opr. rkh)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.