K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Chełmońskiego na pocieszenie

0

Rada Miejska w Słupsku wyraziła zgodę na remont ulicy Chełmońskiego, jednak podjęcie decyzji poprzedziła gorąca dyskusja. Radnym nie podobały się przesunięcia środków w budżecie, z których inwestycja miała być finansowana.

Nie obyło się bez burzliwej dyskusji podczas głosowania nad uchwałą przekazującą środki na przebudowę ulicy Chełmońskiego. Pieniądze w kwocie 1,3 miliona złotych pochodzą z funduszy zaoszczędzonych na przetargach, a ulica będzie wybudowana w zastępstwie remontu Zygmunta Augusta. Do tego zadania miasto ma przystąpić w następnym roku.

Postanowiliśmy zaproponować państwu do realizacji właśnie tę drogę, ponieważ na dzień dzisiejszy jest to jedyna inwestycja przygotowana, jeśli chodzi o dokumentację, do zrealizowania w tym roku, poza tym nie wymaga ona pozwolenia na budowę, tylko na zgłoszenie – mówi wiceprezydent miasta Marek Goliński. – A ponieważ od początku kadencji od wielu z państwa słyszałem propozycję zrealizowania nawierzchni tej ulicy, przy której dodatkowo nastąpią wyburzenia i będziemy mogli zbyć działkę budowlaną, dlatego proponuję państwu uchwalenie kwoty na realizację tejże drogi.

Słupski ratusz twierdzi, że realizacja prac na Zygmunta Augusta nie została przesunięta na 2020 rok bez powodu. Włodarze liczą, że inwestycja otrzyma 80 procent dofinansowania pochodzącego z rządowych funduszy. Jeśli remont zacząłby się już w tym roku, dotacja przeszłaby magistratowi koło nosa. Radni mieli jednak wątpliwości co do proponowanych roszad. Tadeusz Bobrowski wskazywał, że takie „wrzutki” burzą ranking ulic do remontów, nad którym w poprzednich latach pracowała rada. Były też obawy, czy przesunięcie remontu Zygmunta Augusta nie jest tylko kolejnym przekładaniem inwestycji w czasie.

Proszę państwa, nikt nie likwiduje remontu ulicy Zygmunta Augusta, bo doskonale wiemy, jaka jest ona ważna – mówi prezydent miasta Krystyna Danilecka-Wojewódzka. Ale pan prezydent Marek Goliński powiedział – przypomnę jeszcze raz – że musimy działać czasami doraźnie. Nie wykreślamy zadania. Zygmunta Augusta ma szansę być dofinansowana z tych ustaleń, które poczyniłam w Warszawie w ramach rekompensaty za tarczę antyrakietową. Ale mówimy: jeżeli zaczniemy to zadanie dzisiaj, tak jak chcieliśmy oczywiście, mamy w budżecie, to tego dofinansowania nie dostaniemy, bo dostaje się na zadania tylko te, które będą rozpoczynane. Wbicie łopaty jest rozpoczęciem zadania, w związku z tym na Zygmunta Augusta pieniędzy nie moglibyśmy wykorzystać. Tylko dlatego przesuwamy o te kilka miesięcy rozpoczęcie. Mamy dokumentację i w przyszłym roku mamy zaplanowane realne pieniądze w budżecie. Proszę państwa, co z tego, że mielibyśmy zapisane Zygmunta Augusta, skoro nie mielibyśmy tych pieniędzy?

Dyskusja zahaczyła także o wykonanie tegorocznego budżetu zgodnie z zatwierdzonym planem.

Tak naprawdę powstał trochę chaos informacyjny, bo my w tym roku jako miasto nie wyłoniliśmy w przetargu wykonawcy i nie rozpoczynamy inwestycji Zygmunta Augusta, więc tak czy owak prezydent miasta mógł starać się z puli rządowej o dodatkowe pieniądze. Tak naprawdę chodziło tylko o zasadę i czyszczenie budżetu, bo w momencie kiedy ta uchwała została przegłosowana prezydent miasta, kiedy będzie już podsumowanie tego, co udało się zrobić, a czego nie, powie, że rada miejska zgodziła się na przeniesienie tej kwoty na inny cel i w następnym roku planujemy realizację ulicy Zygmunta Augusta. I w zasadzie tylko o ten szczegół rozbijała się kwestia – ocenia radny klubu PO Paweł Szewczyk.

Pomimo wielu uwag ze strony radnych, większość i tak zagłosowała za propozycjami przedstawionymi przez włodarzy ratusza. Siedemnastu radnych było za, jeden był przeciw, a czterech wstrzymało się od oddania głosu. (opr. jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.