K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Cmentarny zysk

0

Ponad 1,2 miliona złotych to zysk słupskiego cmentarza odnotowany w 2020 roku. Sprawie finansów nekropolii przyjrzała się komisja rewizyjna oraz radni Prawa i Sprawiedliwości, zdaniem których opłaty za usługi związane z pochówkiem są zbyt wysokie.

W 2019 roku prezydent Słupska wydała zarządzenie dotyczące wysokości stawek za przedłużenie terminu ważności miejsca pochówku na cmentarzu. Od tamtej pory słupszczanie płacą za tę usługę cztery razy więcej, niż przed wydaniem tej decyzji. Słupscy rani Prawa i Sprawiedliwości przyjrzeli się finansom cmentarza i stwierdzili, że opłaty pobierane od mieszkańców są za wysokie, a cmentarz nie powinien przynosić tak dużych zysków.

Uważamy, że cmentarz słupski nie powinien na siebie zarabiać – mówi radny klubu PiS Jacek Szaran. – Uważamy, że pani prezydent powinna obniżyć opłaty za korzystanie ze słupskich cmentarzy, bo cmentarz nie jest rzeczą, an której miasto powinno zarabiać.

Zdaniem rajców z klubu Prawa i Sprawiedliwości koszt najtańszego pochówku powinien być zbliżony do kwoty otrzymywanej z zasiłku pogrzebowego.

Chcemy, aby było stać najbardziej ubogiego, aby pochować członka swojej rodziny – mówi radny Tadeusz Bobrowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku. – Jeżeli my chcemy zarabiać na tej usłudze, to trzeba sobie powiedzieć, że tych ludzi nie będzie na to stać, na dokonanie tradycyjnego pochówku. W tej chwili zasiłek pogrzebowy wynosi 4 tysiące, a średnia cena pochówki 6-8 tysięcy, różnie to bywa. Standard powinien być najniższy, a jeśli ktoś chce go podnieść, to może dołożyć do ceremonii pogrzebowej, nic przeciwko temu nie mamy. Ale oferta dla słupszczanina powinna być minimalna.
Aktualnie władze miasta nie rozważają zmiany stawek i zwracają uwagę, że większe zyski w jednym roku nie oznaczają, że w latach kolejnych ta tendencja się utrzyma. Na ubiegłoroczny bilans mają wpływ większa liczba pochówków oraz nagromadzenie wpłat z tytułu opłat za przedłużenie miejsca spoczynku. Natomiast nadprogramowe środki finansowe mają być przeznaczone na utrzymanie i rozwój nekropolii.

Ta nadwyżka, która teraz się pojawiła, to jest coś, co wyszło czasowo – nie wiemy, jak będzie za rok, za dwa . Jak prześledzimy lata ubiegłe, to zdarzały się lata, że była nadwyżka, a potem wychodziliśmy mniej więcej na zero lub troszeczkę tych pieniędzy było zgromadzonych – mówi Monika Rapacewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Słupsku. – Wszystkie pieniądze, które są na koncie Zarządu Infrastruktury Miejskiej, na koncie cmentarzy, są później przeznaczane na inwestycje – większe bądź mniejsze, jak bieżące utrzymanie ogrodzeń, trawników, alejek. Wszystko po to, aby to miejsce było pełne godności i szacunku, ponieważ tam spoczywają nasi bliscy. Warto też zaznaczyć, ze jeżeli chodzi o opłaty, które mieszkańcy, my wszyscy ponosimy, to oczywiście dla każdego budżetu domowego jest to inaczej, niemniej jednak, jeśli to podzielimy, to roczna opłata wynosi około 40 złotych. Myślę, że taka opłata jest w miarę do przyjęcia i na ten moment nie myślimy, nie rozmawiamy o zmianach tych stawek.

Aktualnie na nowym cmentarzu trwa budowa kolumbarium, do której rada miejska dołożyła dodatkowe 200 tysięcy złotych. Zdaniem radnych Prawa i Sprawiedliwości ten koszt mógłby ponieść ZIM z odnotowanych zysków. Rajcy czekają także na propozycje, z jakich środków zostanie sfinansowany nowy piec do kremacji zwłok, którego koszt szacuje się na blisko milion złotych. (opr. jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.