K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Ogrzewanie biogazem

0

Oczyszczalnia ścieków w Słupsku dostarczy ciepło i energię elektryczną do akwaparku. Współpraca pomiędzy spółkami pozwoli zmniejszyć koszty utrzymania obiektu Trzech Fal o 20-30%, co przełoży się nawet na 700 tysięcy złotych oszczędności w skali roku.

W ubiegłym roku rozpoczęła się budowa ciepłociągu łączącego oczyszczalnię ścieków z Parkiem Wodnym Trzy Fale. Celem inwestycji jest dostarczenie ciepła i energii elektrycznej wytwarzanej jako produkt uboczny oczyszczania nieczystości. Rosnące ceny za energię i ogrzewanie są dużym wyzwaniem dla akwaparku, a współpraca pomiędzy nim a wodociągami pozwoli obniżyć koszty utrzymania obiektu nawet o 30%. W skali roku oznacza to oszczędności w kwocie 700 tysięcy złotych.

Największą bolączką Trzech Fal są koszty utrzymania obiektu. Są one ogromne, zwłaszcza jeśli chodzi o energię cieplną, ogrzanie obiektu, ogrzanie hal, ogrzanie wody, ale także o zużytą energię elektryczną. Już wtedy były rozmowy o tym, co zrobić, w jakim kierunku ma iść nasza spółka, która wydaje ogromne kwoty na energię elektryczną i cieplną, żeby te koszty utrzymania w kontekście wzrostu cen, które jeszcze nastąpią i już na dzień dzisiejszy nastąpiły na rynku gospodarczym, zmniejszyć – mówi Anna Żołądek, prezes spółki Trzy Fale. – Owoc współpracy z Wodociągami jest ogromny. Już w tej chwili mamy przyłącze naszej centrali cieplnej właśnie z Wodociągów. Możemy powiedzieć, że projekt zbliża się ku końcowi i już w najbliższych czasach będziemy obserwowali konkretne wskaźniki ekonomiczne, które będzie widać bezpośrednio w płaconych przez nas rachunkach.

Celem inwestycji jest również zmniejszenie śladu węglowego akwaparku. Trzy Fale mają stać się obiektem inteligentnego zarządzania, tak aby jak najlepiej dysponować przekazaną energią elektryczną.

Mamy w tej chwili opomiarowane wszystkie centrale wentylacyjne, opomiarowany jest cały obiekt, w związku z czym będziemy mogli już niedługo, bo za trzy miesiące, sterować na pomocą komputera całym naszym obiektem. W tej chwili jest to niemożliwe. Centrale wentylacyjne, które mamy, działają według ustalonego harmonogramu. I tak naprawdę np. w sytuacji tak jak dzisiaj, kiedy jest słońce, które pięknie ogrzewa budynek i mamy znakomite oświetlenie, to nie wpływa na ruch centrali. One chodzą cały czas jednostkowo tak samo. Ale w tej chwili mamy już wszystkie centrale opomiarowane, a styczeń, luty i marzec to czas, kiedy zbieramy wszystkie dane dotyczące naszego obiektu i patrzymy, jak państwo przychodzą, ilu mamy klientów w danych strefach, na której strefie basenowej, jaka jest wilgotność, jakie mają przełożenie warunki atmosferyczne. Wszystko po to, aby inteligentnie dostosować pracę naszych dwunastu central wentylacyjnych do tego, co mamy. To nam pozwoli zniwelować jednostki energii elektrycznej, energii cieplnej, które pobieramy, minimum o 30 procent. W międzyczasie przeprowadziliśmy również audyt energetyczny naszego obiektu i wiemy już dokładnie, skąd jest utrata cieplna, jak to zweryfikować. Najwięcej ucieka nam ciepła na centralach wentylacyjnych – mówi prezes Anna Żołądek.

Z roku na rok park wodny staje się także coraz bardziej optymalny finansowo. Strata spółki wynosiła w 2019 roku 4 miliony złotych, natomiast w roku 2021 – pomimo lockdownów – 2,7 miliona złotych. (opr. jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.