K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Trzy rundy z Energą

0

W ramach obchodów 121. urodzin słupskiego ratusza na Placu Zwycięstwa odbył się mecz bokserski SKB Energa Czarni – Gwarek Łęczna. Mecz zakończył się remisem 8:8.

Nieczęsto zdarza się oglądać walki bokserskie pod gołym niebem. Taką przyjemność miłośnikom pięściarstwa zgotowali działacze Słupskiego Klubu Bokserskiego Energa Czarni Słupsk. Z okazji 121. urodzin ratusza zorganizowali mecz pięściarski pomiędzy zespołami SKB Energa Czarni i Gwarek Łęczna.

Boks na powietrzu na zupełnie innych regułach się opiera – tłumaczy Kazimierz Adach, honorowy prezes SKB Energa Czarni Słupsk. – Trzeba być dobrze rozgrzanym, przygotowanym do walki i oswojonym z powietrzem. No i oszczędzać siły, bo przy tym upale, który mamy sił może wcześniej zabraknąć. Za moich czasów tez były walki na świeżym powietrzu. Pamiętam, byłem w Wiedniu na takim dużym festynie. Niestety przegrałem z bardzo wysokim Węgrem. To były ciężkie walki i zapewniam, że na powietrzu całkiem inaczej się boksuje.

Przed oficjalnym meczem odbyło się kilka niepunktowanych walk towarzyskich dla początkujących pięściarzy. Po pierwszych emocjach w ringu, uhonorowano pucharami tegorocznych młodzieżowych medalistów mistrzostw Polski – Wojciecha Duszyńskiego, Oliwię Borkowską i Natalię Kosińską. Puchary wręczali Marek Łukasik z Aktywnej Akademii 5+ , Kazimierz Adach, honorowy prezes SKB Energa Czarni Słupsk i prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Bokserskiego Krzysztof Sugier. W 10 pojedynkach rękawice skrzyżowali zawodnicy kategorii: młodzik, kadet i junior. Drużyna gospodarzy wzmocniona była zawodnikami innych klubów. Jako pierwsi walkę punktowaną rozpoczęli pięściarze w wadze 70 kg kategorii młodzik, Jan Boryła z Czarnych – Jakub Krysa z Gwarka. Ten wyrównany pojedynek zakończył się wygraną 2:1 Jakuba Krysa. W pojedynku kategorii kadet 50 kg zmierzyli się Filip Dulski z Czarnych i Cezary Wasilewski z Gwarka. Sędziowie jednogłośnie orzekli zwycięstwo 3:0 Wasilewskiego. Kolejny pojedynek w wadze 54 kg pomiędzy słupszczaninem Marcelem Labudą a Wiktorem Kuleszą zakończył się przegraną już w II rundzie Labudy przez kontuzję. Po tym pojedynku pięściarze Gwarka Łęczna prowadzili 6:0.

Gwarek przyjechał w mocnym składzie i już pierwsze walki za nami, które naszych trzech zawodników przegrało – mówi Marek Pałucki, prezes SKB Energa Czarni Słupsk. – Na razie walki trwają i trudno powiedzieć, jak się skończą, ale jesteśmy dobrej myśli.

Wszyscy czekali na pojedynek aktualnego mistrza Polski w wadze 57 kg słupszczanina Wojciecha Duszyńskiego z Bartoszem Gańskim. Po pięknej serii ciosów i dwukrotnym liczeniu przeciwnika Gwarka, Wojtek Duszyński wygrał w pierwszej rundzie przez rsc. Tę walkę podsumował Kazimierz Adach, brązowy medalista olimpijski z Moskwy.

To zawodnik doświadczony, mistrz Polski i on wie, co robić w ringu – ocenia Kazimierz Adach. – Prezentuje swoją klasę. Wygrał z zawodnikiem z Łęcznej. Oby się tylko dobrze prowadził. Mam na myśli głowę. Żeby musie tam nie poprzestawiało, to będzie dobrze.

Kolejny pojedynek w wadze 80 kg pomiędzy Arkadiuszem Żukiem a Danielem Kucharskim z Łęcznej zakończył się wygraną słupszczanina przez RSC w trzeciej rundzie. Pięściarze SKB Energa Czarni wygrali jeszcze w wagach 57 i 67 kg. W pierwszej junior Filip Żuchowski wygrał 3:0 z Kacprem Berejowskim, a Ryszard Giłej w takim samym stosunku pokonał Kacpra Chachaja. W ostatniej walce meczowej Igor Szczepański musiał uznać wyższość Mikołaja Mazurka. Tym samym, mecz zakończył się remisem 8:8. Pomiędzy tymi pojedynkami odbyły się dwie walki sparingowe, w których zarówno pięściarz SKB Energa Czarni jak i Gwarka Łęczna pokazali swoje najlepsze walory pięściarskie. Ich walka wzbudziła duży aplauz wśród zgromadzonej publiczności. Jak się dowiadujemy od prezesa SKB Energa Czarni Marka Pałuckiego na kibiców pięściarstwa czekają ciekawe imprezy w ringu.

Planujemy jeszcze na jesień dwa mecze – zapowiada Marek Pałucki. – To takie mocniejsze mecze, seniorskie. Wystąpią również zawodnicy z Ukrainy, którzy trenują u nas. Są to seniorzy, dobrzy zawodnicy. Szukam dla nich partnerów. Będzie to albo turniej, albo mecz. Myślę, że w listopadzie. Być może będzie to mecz w ramach turnieju „Srebrne rękawice”. Oprocz tego planuję zrobić boks na promenadzie w Ustce pod koniec sierpnia.

Sędzią głównym zawodów był Zbigniew Kaczmarczyk, a walki w ringu i na punkty prowadzili Zdzisław Jędrych, Krzysztof Warczyński, Artur Chlewiński, Krzysztof Grzelak i Tomasz Majcher. (opr. rkh)

Skomentuj