K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Bez drogi ewakuacji i działającej windy

0

Wśród interpelacji i zapytań słupskich radnych kierowanych do prezydenta Słupska dominują dotyczące spraw o dużej wadze dla miasta i jego mieszkańców. Część z nich wymaga wglądu do wielu dokumentów i przygotowania właściwej odpowiedzi. Są jednak i takie, które można uznać za błahe, ale okazuje się, że i one pozostają bez finalnego załatwienia.

Przykładem jest sprawa kamienicy Otto Freundlicha przy ulicy Juliana Tuwima 34. Radny Bogusław Dobkowski po raz kolejny zwraca uwagę na problemy związane z przygotowaniem tego budynku do roli obiektu użyteczności publicznej. Na stronie BOP urzędu Miejskiego w Słupsku opublikowana została interwencja radnego w tej sprawie.

Jakoś w styczniu 2019 roku otwieraliśmy z dumą i z pompą odbudowaną kamienicę Otto Freundlicha jako Dom Twórczy. Oczywiście z zabytkiem trzeba się obchodzić jak z jajkiem, wszystko odtworzyć możliwie wiernie i niewiele da się zmienić, by dostosować do współczesnych norm i nowych funkcji.

Obecnie w obiekcie mieści się Dom Startupów, poradnia psychologiczna dla dzieci, karta Słupszczanina, organizacje pozarządowe więc przychodzą petenci. Schody są zabytkowe i nie odpowiadają żadnym normom dla obiektu użyteczności publicznej. Z tyłu jest (?!) winda, ale na brudnych drzwiach nie ma żadnej informacji, że nieczynna, a jest nieczynna tak długo, że już najstarsi ludzie nie pamiętają kiedy z niej ostatni raz korzystali. Według mojej wiedzy około trzech lat! Bywam tam w zasadzie raz na rok z okazji budżetu obywatelskiego i zawsze piszę na ten temat, więc dziś pewnie… trzeci raz. I co? Ano nic, jak grochem o ścianę, choć odpowiedzi zapewne dostawałem. Po co my się bierzemy za takie duże inwestycje jak ring, żłobek, schronisko, MCK, deweloperkę, jeśli nie radzimy sobie przez lata z takim „problemikiem”, który w normalnej firmie załatwia na telefon administrator. Pewnie kiedyś była nawet gwarancja na ten mający raptem trzy przystanki dźwig osobowy.

W związki z powyższymi uwagami i obserwacjami radny Bogusław Dobkowski formułuje następujące pytania o Prezydenta Miasta Słupska

1. Czy Ratusz ma świadomość, że użytkowane obecnie zabytkowe drewniane schody nie odpowiadają żadnym normom obiektu użyteczności publicznej?
2. Jaka jest droga pożarowa do ewakuacji na wypadek pożaru na parterze?
3. Dlaczego nie wykorzystano gwarancji i rękojmi na ten dźwig osobowy?
4. Jak są obsługiwani petenci w podeszłym wieku i na wózkach inwalidzkich?
5. Kto imiennie odpowiada za stan rzecz (punkty 1-4) i ewentualne wypadki, inwalidztwo, czy nawet śmierć na wypadek pożaru?
6. Czy mogę liczyć, że na wrześniowe spotkanie zespołu ds. Budżetu Obywatelskiego 2027 będę mógł już wjechać czynnym po 3 latach dźwigiem osobowym, a jeśli nie to kiedy to nastąpi?

Jeśli radny podpowiada, że zgłaszany przez niego problem może być „załatwiony” jednym telefonem, to jest nadzieja, że odpowiedź na jego pytania zostanie szybko opublikowana. (opr. rkh, fot. JWB)

Skomentuj