K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

DPS-y gościły rowerzystów

0

Ponad 170 osób wzięło udział w Integracyjnym Jubileuszowym XV Rajdzie Rowerowym Osób Niepełnosprawnych im. Stanisława Kądzieli. Rowerzyści odwiedzili Domy Pomocy Społecznej Powiatu Słupskiego w Lubuczewie, Machowinie i Machowinku, gdzie odbyło się zakończenie rajdu.

Tradycją jest, że każdego roku rajd rowerowy organizowany jest przez inną placówkę pomocy społecznej, ale zawsze rozpoczyna się on przed siedzibą słupskiego starostwa i kończy na terenie organizatora. Tegoroczny finał miał miejsce w Machowinku. Każdy z domów opieki społecznej wystawiał swoją reprezentację pensjonariuszy, którzy jechali w asyście osób sprawnych. Nad całością rajdu – zabezpieczeniem trasy i serwisu rowerowego – czuwali członkowie Klubu Turystyki Rowerowej „Bezkres” STS Ustka.

Niektórzy już po raz 15. wzięli udział w rowerowym rajdzie. W gronie tym znaleźli się Julita Fraszewska z Machowinka i Roman Mordań z Machowina. Oboje podkreślają, że impreza ta służy integracji osób niepełnosprawnych i tych w pełni zdrowych, ale jest także okazją do nawiązania nowych znajomości oraz do rekreacji służącej zdrowiu i dobremu samopoczuciu.

Na starcie można było zobaczyć uczestników w różnym wieku jadących na rozmaitych jednośladach. Nie zabrakło też gospodarza powiatu, starosty słupskiego, Zdzisława Kołodziejskiego.

Warto wziąć udział w tym przedsięwzięciu z różnych powodów. Po pierwsze, jest to jazda rowerem, a więc sport i zdrowie. Po drugie, ważne, że jedziemy z niepełnosprawnymi mieszkańcami naszych domów pomocy społecznej, jedziemy ich szlakiem. A po trzecie, jest to rajd im. Stanisława Kądzieli, aby uczcić jego działalność na terenie środkowego Wybrzeża. To był ważny, znany bardzo społecznik – mówi Zdzisław Kołodziejski, starosta słupski.

Po uroczystym otwarciu i przecięciu wstęgi przez starostę, dyrektorów domów pomocy społecznej i syna Stanisława Kądzieli ponad 170 rowerzystów wyruszyło na 40-kilometrową trasę. Najpierw ulicami miasta, a następnie drogami polnymi dojeżdżali kolejno do Lubuczewa, Machowina i wreszcie Machowinka. Wszędzie bardzo serdecznie witali ich pensjonariusze tych placówek. Na czas krótkiego odpoczynku między odcinkami rajdu dla rowerzystów przygotowane były poczęstunek i wspólna zabawa. Wśród uczestników był też koszykarz Czarnych Słupsk, Dawid Rypiński.

Bardzo się cieszę, że biorę udział w tym wydarzeniu. Moja mama na co dzień też pracuje z osobami niepełnosprawnymi. Pogoda dzisiaj nam dopisuje, nie jest za ciepło, nie jest za zimno – mówi nasz zawodnik.

Korzyści płynące z corocznych spotkań rekreacyjno-sportowych podopiecznych DPS i ich pełnosprawnych przyjaciół dostrzega także Ewa Młynarczyk, dyrektor placówki w Machowinie:

Sam fakt, że spotykają się pełnosprawni z niepełnosprawnymi jest ogromnym wydarzeniem. To niesamowita integracja, co naprawdę na długo się zapamiętuje.

Przed uczestnikami ostatni odcinek trasy. Po ponadgodzinnej jeździe pierwsi rowerzyści minęli bramę domu w Machowinku, witani przez ich mieszkańców. Wszyscy, którzy wyruszyli spod starostwa dojechali do mety bez żadnych przeszkód, gdzie czekały na nich m.in. dwa rowery jako nagroda za udział w konkursach. Niespodziankę tę sfinansowali sponsorzy. O dofinansowanie imprezy zadbał też PFRON. Dzięki temu organizatorzy mogli ugościć wszystkich uczestników 15. rajdu kiełbaskami z grilla, napojami i gorącym żurkiem. Atrakcją były też występy artystyczne podopiecznych DPS-ów.

Piątka uczestników z naszego ośrodka przejechała całą trasę, natomiast dla innych, mniej sprawnych, ale którzy są w stanie jechać rowerami, zaplanowaliśmy poszczególne etapy – mówi Marek Król, dyrektor DPS Machowinko.

Ten rajd ma to do siebie, że nie trzeba się w nim ścigać. Najważniejsze jest, by wszyscy bezpiecznie dojechali. Osiągnięcie mety przez pensjonariuszy domów pomocy społecznych oznacza zwycięstwo nad sobą i własnymi słabościami.

(opr. jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.