K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Drogowe plany gminy Słupsk

0

Gmina Słupsk chce wybudować nową drogę pomiędzy Redzikowem a Jezierzycami. Na inwestycję potrzeba 10 milionów złotych. Realizacja tego zadania mogłaby ułatwić mieszkańcom gminy dostać się na krajową S6.

Przedsięwzięcie, do którego przymierza się gmina Słupsk, skomunikuje nie tylko Jezierzyce z Redzikowem i stanowić będzie fundament pod nowe tereny inwestycyjne, ale także ułatwi mieszkańcom dojazd do krajowej szóstki. Teraz, aby wydostać się na trasę przyszłej ekspresówki, kierowcy z Jezierzyc czy Siemianic muszą przeprawiać się przez Słupsk, i to jedną z najbardziej zatłoczonych ulic w mieście – Kaszubską. Z punktu widzenia interesów gminy nowa droga jest bardzo ważna.

To jest droga, która będzie łączyła nie tylko nasz akwapark czy lodowisko, ale także S6 w przyszłości – dzisiaj obwodnicę Słupska – z Redzikowa do Jezierzyc – mówi Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk. – Będzie to też alternatywa dla tej trudnej drogi, jeśli chodzi o przejazd, czyli drogi wojewódzkiej 213. W momencie kiedy coś by się wydarzyło na 213, mieszkańcy nie tylko gminy Słupsk, ale całego powiatu słupskiego będą mieli alternatywny dojazd do swoich miejscowości.

Ruch na drodze wojewódzkiej 213, która w granicach Słupska stanowi wylotówkę na Siemianice, dzięki inwestycji gminnej mógłby zostać w pewien sposób rozładowany. Na pewno jednak nie znikną problemy drogowe samego miasta, które boryka się z potężnymi zatorami w tym rejonie.

To i tak nie rozwiązuje problemu ulicy Kaszubskiej, ulicy Kościuszki, bo jest to nie tylko alternatywny dojazd do Siemianic i pozostałych naszych miejscowości oraz do innych gmin powiatu słupskiego. Natomiast na co dzień mieszkańcy gminy Słupsk i przede wszystkim miasta Słupsk z nowych osiedli, ulicy Duńskiej czy Fińskiej, „drugich Siemianic”, dopóki nie wykonamy wspólnie tego odcinka ringu między ulicą Portową a drogą wojewódzką 213, będą mieli problemy – mówi wójt Barbara Dykier.

Prace nad dokumentacją techniczną trwały dwa lata. Jednocześnie gmina musiała pozyskać tereny pod nową trasę z nadleśnictwa i KOWR-u, ponieważ nie była właścicielem całego pasa drogowego. Kosztorys inwestorski wyniósł ponad 10 milionów złotych, co zmusiło samorząd do poszukiwania wsparcia finansowego z zewnątrz.

Złożyliśmy do dwóch źródeł nasze projekty – mówi wójt gminy. – Do programu transgranicznego, i w tym celu musieliśmy pozyskać partnera – gminę z obwodu kaliningradzkiego, i pozyskaliśmy go, to gmina Sławsk, wspólnie złożyliśmy wniosek, gmina Sławsk na swoją drogę, my na swoją. Termin rozstrzygnięcia tego programu, decyzje, jeśli chodzi o projekt, dopiero we wrześniu. Ale jednocześnie złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych. Mam nadzieję, że tu decyzje będą nieco wcześniej i że z któregoś ze źródeł otrzymamy dofinansowanie, tak abyśmy mogli przystąpić do realizacji tej bardzo ważnej dla tej części gminy drogi – mówi Barbara Dykier.

Droga, która ma połączyć obie miejscowości, wiązałaby Redzikowo od strony ronda ze zjazdem na S6 poprzez pola położone w pobliżu miejscowości Wielogłowy aż do rozstaju dróg przy krzyżu w starych Jezierzycach. Teraz trasa przejezdna jest jedynie rowerami lub ciągnikiem. W przyszłości stanowiłaby także ścieżkę przyjazną cyklistom, ponieważ w planach technicznych wzdłuż drogi ma powstać pas dla jednośladów. (jwb)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.