K6 INFO – LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Kontrola z niewiadomymi

0

Urząd Miejski w Słupsku zamieścił w Biuletynie Informacji Publicznej protokół z grudniowej kontroli przeprowadzonej w Miejskim Zakładzie Komunikacji w Słupsku. Czynności kontrolne wynikały z planów kontroli i nadzoru merytorycznego.

Kontrolę w słupskim MZK przeprowadzili wyznaczeni urzędnicy Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Słupsku i Działu Transportu Zbiorowego ZIM-u. Dokumenty zamieszczone na BIP-ie słupskiego ratusza nie są kompletne. Z czterostronicowego protokołu kontroli pojawiły się jedynie strony 1 i 3 oraz dodatkowo podsumowanie raportu kontroli czystości pojazdów. Niestety, co jest najistotniejsze w tego typu dokumentach, brak jest kompletu zaleceń pokontrolnych. Niemniej z udostępnionych uwag jasno wynika, że sygnały pasażerów MZK o konieczności korzystania z brudnych autobusów znalazły potwierdzenie w wyrywkowo przeprowadzonej kontroli. Z siedmiu pojazdów sprawdzanych tylko jednego dnia w jednym jedynie kontrolujący nie stwierdzili uchybień. Pozostałych sześć zostało opisanych jako „realizacja przewozów pojazdem rażąco brudnym”. W uwagach wyszczególnione zostały powody takiej klasyfikacji autobusów. Są to przede wszystkim brudne poręcze i oparcia foteli, brudna tapicerka foteli czy pourywane listwy podłogowe. O częstotliwości i rzetelności sprzątania autobusów może świadczyć fakt, że podczas grudniowej kontroli w jednym z nich w śmieciach za tylnymi fotelami znaleziono zużyty bilet z września. W tym samym autobusie kontrolerzy natknęli się także na niezabezpieczone kable i szmaty między panelami podsufitowymi. Rzecz jasna, pozostawiane w autobusach śmieci, dziury w tapicerce czy wymalowane na niej graffiti świadczą również o kulturze niektórych pasażerów, ale zdecydowana ich większość chce korzystać z czystych wnętrz autobusowych.

Słupskie MZK jako operator komunikacji miejskiej ma podpisaną umowę z firmą „Florek”, której zadaniem jest sprzątanie autobusów. Nic dziwnego, że kontrolerzy stwierdzający świadczenie przewozów rażąco brudnymi pojazdami zarzucili MZK brak właściwego nadzoru nad wykonawcą usługi. „O ile charakter wykonywanych usług, ilość oraz codzienna rotacja autobusów na poszczególnych liniach znacznie utrudniają, jeśli nie uniemożliwiają codzienną weryfikację usług sprzątania, to brak nadzoru w zakresie sprzątanie gruntownego, wykonywanego raz do roku bądź na wyraźne polecenie Zamawiającego, ma charakter niedopatrzenia i bazowania jedynie na zaufaniu do firmy sprzątającej. Na dokumentach księgowych również nie ma adnotacji/potwierdzenia przez osoby analizujące merytorycznie zgodności faktur z realizacją zapisów umowy” – można przeczytać na udostępnionej stronie protokołu z kontroli.

Trudno się domyślać, co jeszcze kontrolerzy stwierdzili podczas prowadzonych przez siebie czynności. Jeżeli jednak na dwóch opublikowanych stronach protokołu znalazły się takie uwagi, to może lepiej nie zaglądać na te… nieuwidocznione? (rkh)

Skomentuj